Płatki zbożowe – które są najlepsze?

Płatki owsiane, jaglane, ryżowe, kukurydziane, etc. Wiemy, że to jedna z najlepszych propozycji śniadaniowych dla wszystkich, którzy chcą się pozbyć zbędnych kilogramów lub starają się odżywiać zdrowo i pożywnie. To zdrowe źródło węglowodanów złożonych, dzięki którym długo po posiłku mamy energię do działania. Które z tych płatków są jednak najlepsze? Które pomogą nam schudnąć, dostarczyć cennych witamin i minerałów, a które dostarczą energii na intensywne treningi?

Czytaj dalej

Kasza jaglana z pomidorami

Kasza jaglana najczęściej pojawia się u mnie w wersji na słodko, z jogurtem, bakaliami, orzechami lub świeżymi owocami. Popularna jaglanka to jeden z najzdrowszych pomysłów na śniadanie, ale pamiętajmy, że ta niezwykła kasza nadaje się też znakomicie jako dodatek do obiadu (np. zapiekana ze szpinakiem). Tym razem chciałabym Was przekonać do spróbowania jej wytrawnej odsłony. Jaglanka z pomidorami, czosnkiem, ziołami i… jajkiem na miękko! Takie zdrowe, pyszne i syte śniadanie da Wam dużo energii na dobry początek dnia, a dodatkowo pomoże w zrzucaniu kilogramów przed nadchodzącymi Świętami Bożego Narodzenia 😉

Czytaj dalej

Chcesz schudnąć? Pij wodę!

Odchudzanie to złożony proces na który składa się wiele czynników. Jednak kluczem do sukcesu jest REGULARNOŚĆ: posiłków, ćwiczeń i… picia wody.  Te trzy elementy są niezbędne do uzyskania szczupłej i wysportowanej sylwetki. O ile większość z nas wie, że aby schudnąć należy przejść na dietę i „zacząć się ruszać”, o tyle często zapominamy o trzecim, jakże ważnym czynniku jakim jest regularne picie wody. Dlatego dzisiaj chciałabym Wam powiedzieć parę słów o tym jak ważne, nie tylko dla efektywnego odchudzania, ale też naszego dobrego samopoczucia i wyglądu jest regularne picie wody 🙂

Czytaj dalej

Pytanie z gwiazdką: Dieta – kara czy wyzwanie?

logo

(Nie)kochana warstwa izolacyjna

Pokaż mi dziewczynę, która nigdy się nie odchudzała. Chociaż jedną. Odkryłbyś chyba nowy gatunek człowieka – kobietę zawsze zadowoloną ze swojej wagi. Takie cuda nie istnieją, a moda na coraz chudsze modelki i coraz bardziej wyretuszowane gwiazdy na okładkach, które wyglądają jak chodzące ideały, nie pomaga uwierzyć w siebie. Oczywiście wiadomo, że to co oglądamy w gazetach to już bardziej dzieła grafiki komputerowej niż zdolne oko fotografa, ale gdzieś z tyłu głowy pojawia się myśl, dlaczego Ona tak wygląda, a ja nie mogę pozbyć się nadprogramowej warstwy izolacyjnej? Otóż możesz! Ale wiedz, że bez pomocy specjalistów jest to bardzo trudne. Nie mówię tutaj o kilkukilogramowej „warstwie ocieplającej” na zimę, zwykle ulokowanej w okolicach brzucha lub bioder, ale o nadwadze lub otyłości, która z dnia na dzień pogłębia niskie poczucie własnej wartości i wzmaga lęk przed negatywną oceną otoczenia. Niektórzy zamykają się w sobie, izolują od świata, a smutki, a jakże, zajadają. Błędne koło rozpędza się, aż pewnego dnia zdajemy sobie sprawę, że nasze prawdziwe „ja” przykryte jest kilkunastoma lub kilkudziesięcioma zbędnymi kilogramami z którymi nie możemy sobie poradzić, bo nasze nawyki żywieniowe wymknęły się spod kontroli.

Odchudzanie, czyli nauka o zdrowym trybie życia

To najważniejsza rzecz, której nauczyłam się będąc na diecie. To stopniowe przyswajanie zdrowych nawyków, pokonywanie swoich barier na sali treningowej, radość z tego, że z każdym dniem Twoja kondycja się poprawia, a Ty musisz narzucać sobie coraz większe obciążenia lub dystanse do przebiegnięcia, bo jesteś już silniejsza, sprawniejsza, zdrowsza. Odchudzanie to nie kara, to wyzwanie z którym mierzysz się nie na złość sobie, ale dla siebie. To nie walka z samym sobą, ale nauka współpracy z własnym organizmem. A na końcu tej drogi czeka piękny cel – nasze szczęście. Może jest ona długa i czasami kręta, ale gdyby wszystko przychodziło nam bez trudu nie docenialibyśmy tego co udało nam się osiągnąć. Moja droga do upragnionego celu trwała niecałe 7 miesięcy, w tym czasie udało mi się zrzucić 35 kg i zmienić rozmiar ubrań z 46 na 36. Dzięki temu, że proces odchudzania nie trwa kilku dni czy tygodni a kilka miesięcy jesteśmy w stanie stopniowo zmieniać nasze nawyki i uczyć się nie tylko tego jak zdrowo jeść, ale przede wszystkim jak zdrowo żyć.

Wiedza którą zdobyłam do tej pory nie czyni ze mnie eksperta od zdrowej żywności, ani guru fitnessu. Wcale też do tych tytułów nie aspiruję. Mam jednak nadzieję, że ten blog zainspiruje kilka osób do tego, żeby tak jak ja zawalczyć o siebie i rozpocząć starania o piękną i zdrową sylwetkę. A dla mnie, będzie to miejsce gdzie będę mogła dzielić się z Wami moimi odkryciami, usłyszanymi wskazówkami, inspirującymi przepisami, ćwiczeniami i gadżetami! Bo im piękniejsza oprawa naszych starań tym milej jest się odchudzać.