Dietetyczny budyń kokosowo – bananowy

Przygotowując ten post chciałam sobie przypomnieć ile to już przepisów z kaszą jaglaną możecie znaleźć na moim blogu. No i oczywiście nieprzypadkowo jest już ich całkiem pokaźna kolekcja! Kasza jaglana to przede wszystkim jedna z najpyszniejszych i najbardziej uniwersalnych kasz jakie istnieją! Dlaczego? Bo możesz ją wykorzystać do przygotowania pysznej, śniadaniowej „jaglanki” lub bananowych placuszków, wykorzystać do obiadu jako dodatek np. do szpinaku i suszonych pomidorów, a nawet przygotować z niej smakowity i dietetyczny deser! Ja mam jednak swój osobisty HIT jeśli chodzi o połączenia z kaszą jaglaną: banan i mleczko kokosowe! Twoje kubki smakowe po prostu eksplodują z radości i pyszności! Dlatego dzisiaj zachęcam Cię do przygotowania z tych trzech produktów dietetycznego budyniu ❤ Przepysznie, zdrowo i dietetycznie (można chcieć więcej?) 😉

Czytaj dalej

Kuskus z tofu, marchewką i brukselką

Kuskus to chyba najszybsza w przygotowaniu kasza. Dlatego, gdy czas nagli, a mimo to, nie chcemy jeść byle czego na mieście warto na jej podstawie przygotować błyskawiczne danie, idealne do naszego lunch box’a! W wersji vege zamiast kurczaka postaw na pyszne i bogate w białko tofu. To świetna alternatywa dla mięsa, a dzięki swojemu neutralnemu smakowi (który możemy podkręcić przeróżnymi ziołami) komponuje się z wieloma innymi produktami np. z pyszną sałatką marchewkowo-brokułową. Tofu to cenne źródło białka w diecie roślinnej, dlatego zwłaszcza osoby nie jedzące mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego powinny po nie sięgać jak najczęściej 🙂

Czytaj dalej

5 wigilijnych dań last minute!

Przygotowanie 12 wigilijnych potraw to nie lada wyzwanie. Klasyki to oczywiście karp, barszcz z uszkami lub zupa grzybowa, ryba po grecku, morze sałatek (z jarzynową na czele) oraz ciasta, których mnogość przyprawia nas o zawrót głowy. W czasach gdy cierpimy na niedobór czasu, żyjemy w biegu i nawet prezenty świąteczne kupujemy w ostatniej chwili, bez wątpienia przydadzą nam się przepisy w stylu last minut! Dlatego dla tych wszystkich, którzy jeszcze jutro planują przygotowywać ostatnie świąteczne dania proponuję 5 prostych i błyskawicznych przepisów, które bez wątpienia urozmaicą Wasz wigilijny stół 🙂 Oto najfajniejsze (moim zdaniem) baaardzo szybkie i niezwykle proste przepisy na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia z polskiej blogosfery (nieco przerobione przeze mnie) i mojej skromnej strony 😉

Czytaj dalej

Brokułowa sałatka z winogronami i wegańskim serem

Brokuły to jedno z najlepszych warzyw po jakie możemy sięgnąć będąc na diecie. Zawierają bardzo mało kalorii (100g brokułów ma tylko 35 kcal!), za to dużo błonnika (dzięki niemu po ich zjedzeniu dłużej czujemy uczucie sytości). Są to też jedne z najzdrowszych warzyw na świecie – chronią przed rakiem, wrzodami żołądka, anemią, a także wpływają korzystnie na wzrok i regulują poziom cukru we krwi. Nic więc dziwnego, że powinniśmy po nie sięgać jak najczęściej! Dziś chciałam Wam zaproponować lekką sałatkę, która sprawdzi się idealnie jako drugie śniadanie lub dietetyczna kolacja. Oprócz brokułów znajdziecie w niej czerwone winogrona, zdrowe pestki słonecznika i dyni oraz wegański ser żółty, który jest dietetycznym odpowiednikiem tradycyjnej goudy, edama czy emmentalera 😉  Przepis na jego wykonanie znajdziecie tu. Sałatkę polejcie dietetycznym „majonezowym” dressingiem.

Brokułowa sałatka z winogronami i wegańskim serem

sałatka

SKŁADNIKI:

  • brokuły, 150 g
  • czerwone winogrona, 60 g
  • wegański ser żółty, 60 g (przepis na jego wykonanie znajdziecie tu)
  • pestki słonecznika, 5 g
  • pestki dyni, 5 g

dressing:

  • jogurt naturalny gęsty, 100 g
  • musztarda ostra bio, pół łyżeczki
  • oliwa z oliwek, kilka kropel
  • sok z cytryny, kilka kropel
  • pieprz

WYKONANIE:

Różyczki brokułów blanszujemy w gorącej wodzie przez ok. 2-3 min. Odcedzamy, a gdy przestygną kroimy je na kawałki i wrzucamy do miseczki. Winogrona kroimy na połówki i dodajemy do brokułów. Ser kroimy w kostkę i dodajemy do naszej sałatki. Na koniec całość posypujemy pestkami słonecznika i dyni. Dressing: do miseczki wlewamy jogurt, dodajemy musztardę, kilka kropel oliwy i soku z cytryny oraz pieprz. Całość dokładnie mieszamy i tak przygotowanym sosem polewamy naszą brokułową sałatkę. Gotowe!

sałatka

SMACZNEGO!

Wegański ser żółty

Będąc na diecie najbardziej brakowało mi chyba właśnie żółtego sera. Kiedyś wręcz go nadużywałam, dodając go praktycznie do wszystkiego co się da 😉 Tosty z serem, zapiekanki, makarony. A wszystko to szczodrze posypane żółtym serem. Teraz postanowiłam upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: ograniczyć ten kaloryczny przysmak i przemycić do codziennej diety więcej zdrowych składników takich jak np. kasza jaglana! Wegański ser żółty jest więc idealnym rozwiązaniem! Z pomocą do jego wykonania przyszły mi płatki drożdżowe. Moje najnowsze odkrycie, które znakomicie sprawdziło się już jako dodatek do spaghetti dzięki swojemu serowemu posmakowi. Dzisiaj wykorzystałam je jako jeden ze składników do przygotowania mojej wariacji na temat sera żółtego 🙂 Taki przysmak możecie śmiało wykorzystać jako składnik kanapki, sałatki czy zapiekanki. Jest on nie tylko mniej kaloryczny od tradycyjnego, ale również bogaty w wartościowe produkty, które wzbogacą waszą dietę i pomogą utrzymać wagę w ryzach 😉

Wegański ser żółty 

ser

SKŁADNIKI:

(proporcje na foremkę o wymiarach 10×15 cm)

  • kasza jaglana, 45 g (ok. 1/4 szklanki)
  • mąka z ciecierzycy, 55 g (ok. pół szklanki)
  • 1 szklanka wody
  • płatki drożdżowe, 1 czubata łyżka
  • czosnek granulowany, pieprz, gałka muszkatołowa

WYKONANIE:

Kaszę jaglaną płuczemy na sitku i wrzucamy do gotującej się wody (zagotujcie dwa razy więcej wody niż kaszy, czyli ok. 3/4 szklanki). Gotujemy ok. 15 min, aż kasza spęcznieje i wchłonie całą wodę. Ugotowaną kaszę odstawiamy do wystudzenia, a następnie blendujemy na gładką masę. Przez ten czas mąkę z ciecierzycy rozrabiamy w 0,5 szklanki wody. Do garnuszka wlewamy 0,5 szklanki wody i zmiksowaną kaszę i doprowadzamy do wrzenia. Następnie zmniejszamy ogień i dodajemy rozrobioną mąkę. Gotujemy na małym ogniu ok. 5 min. Do tak przygotowanej masy dodajemy czubatą łyżkę płatków drożdżowych oraz przyprawy i całość dokładnie mieszamy. Foremkę smarujemy odrobiną oliwy z oliwek i wykładamy do niej nasz gęsty „serowy” krem. Kiedy masa przestygnie przykrywamy ją folią i wkładamy do lodówki na kilka godzin.

Gotowy ser możemy kroić w plastry jak jego tradycyjną wersję lub pokruszyć i użyć jako posypki np. do spaghetti 🙂

ser2

SMACZNEGO!


Płatki drożdżowe to ciekawy produkt stosowany głównie przez wegan jako substytut żółtego sera. Faktycznie mają one delikatny serowy posmak, dzięki czemu możemy je dodawać do wielu potraw jako jego bardziej dietetyczny zamiennik. A czym są właściwie płatki drożdżowe? To bezpieczne dla zdrowia nieaktywne drożdże, które w przeciwieństwie do tradycyjnych drożdży możemy jeść na surowo. Możemy ich używać jako składnik sosów, pasztetów lub past kanapkowych. Sprawdzą się też znakomicie jako zamiennik bułki tartej i zdrowa panierka 🙂 Wykorzystajcie je też do dipów i dressingów do sałatki lub jako oszukany parmezan do dań z makaronów. Płatki te mają bardzo szerokie zastosowanie, a ich stosowanie dostarczy naszemu organizmowi mniej węglowodanów za to całą masę zdrowych składników odżywczych i dodatkowe walory smakowe 🙂

Ciasto orzechowe z kaszy jaglanej (bez mąki, cukru i jajek!)

Przed nam Święta więc przez najbliższe kilka dni czeka nas jedzenie nieskończonej liczby jajek i… ciast! Jeśli chcecie, żeby poświąteczne ważenie nie przyprawiło Was o zawrót głowy to warto poeksperymentować ze zdrowymi i dietetycznymi słodkościami 😉 Orzechowe ciasto z kaszy jaglanej idealnie spełnia te kryteria! Na pewno wyróżni się na Wielkanocnym stole wśród tradycyjnych mazurków i babek 😉 Co więcej, do jego przygotowania potrzebujecie tylko 5 składników! A żeby było przewrotnie to do jego upieczenia nie potrzebujemy ani jednego jajka (tych przez najbliższe dni i tak na stole nie zabraknie 😉 )! Zamiast tego, użyłam siemienia lnianego, które idealnie wiąże ciasto i nadaje mu ciekawy smak. W roli słodzidła: suszone mango (pycha!), ale jeśli chcecie podkręcić słodkość ciasta to niezmiennie polecam miód gryczany. Najbardziej naturalny i zdrowy wariant dla cukroholików 😉 Zatem do dzieła!

Orzechowe ciasto z kaszy jaglanej

ciasto1

SKŁADNIKI:

(proporcje na formę o wymiarach 10×15 cm)

  • kasza jaglana, 30 g
  • mielone siemię lniane, 30 g
  • napój orzechowy (alpro), 100 ml
  • orzechy laskowe, 20 g
  • suszone mango, 10 g
  • miód gryczany, 1 łyżeczka (opcjonalnie)

WYKONANIE:

Do garnuszka wlewamy napój orzechowy i doprowadzamy do wrzenia. Kaszę jaglaną płuczemy na sitku i wrzucamy do gotującego się napoju. Gotujemy ok. 20 min, aż kasza wchłonie cały płyn i spęcznieje. Przez ten czas mielimy orzechy (ja wypróbowałam w roli „siekacza” młynek do kawy i efekt był rewelacyjny 😉 ) i kroimy suszone mango. Następnie do małej miseczki wsypujemy mielone siemię lniane i zalewamy odrobiną gorącej wody (ok. 2 łyżek). Mieszamy do uzyskania gęstej masy. Tak przygotowane siemię mieszamy dokładnie z ugotowaną kaszą. Dodajemy zmielone orzechy i pokrojone mango i ponownie dokładnie mieszamy. Aby nasze ciasto było słodsze możemy do masy dodać łyżeczkę miodu gryczanego. Tak przygotowaną masę wkładamy do małej formy do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni i pieczemy ok. 20-25 min.

Gotowe ciasto ma lekką i kremową konsystencje.

Smakuje wspaniale jako dodatek do kawy lub gorącego kakao!

ciasto2

SMACZNEGO!

Mus czekoladowy bez czekolady?

Nie jestem weganką. Nie jestem nawet wegetarianką, ale natrafiając na coraz to bardziej pomysłowe przepisy z kuchni wegańskiej jestem nią szczerze zauroczona. Okazuje się, że niejedzenie mięsa, a nawet produktów pochodzenia zwierzęcego wcale nie musi ograniczać naszego menu do liścia sałaty i kiełków. Kuchnia wegańska nie przestaje mnie inspirować dlatego dziś wzięłam na warsztat wegański mus czekoladowy. Mus czekoladowy bez czekolady? Okazuje się, że jest nie tylko możliwy do zrobienia, ale też przepyszny! A do jego przygotowania potrzebujemy tylko trzy składniki! Banan, awokado i karob. Ja dodałam jeszcze odrobinę mleka kokosowego, a efekt tego małego eksperymentu bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Słodki „mus czekoladowy” bez cukru którym możemy się zajadać do woli, a jednocześnie nie przybierać na wadzę, jak dla mnie ideał!  Oczywiście ktoś może powiedzieć, że zarówno banan jak i awokado to najbardziej kaloryczne owoce, ale pomyślcie z czego robi się tradycyjny mus czekoladowy? Cukier, śmietana, jajka, no i oczywiście słuszna porcja czekolady. Porównując kaloryczność obu wersji, wegańska odsłona tego deseru zdecydowanie wygrywa! A smak jest naprawdę bajeczny 🙂

Wegański mus czekoladowy

mus karob

SKŁADNIKI:

(na jedną porcję)

  • pół banana
  • pół awokado
  • karob, 1 łyżeczka (5 g)
  • mleko kokosowe, 30 ml

WYKONANIE:

Przygotowanie tego musu jest niesamowicie proste i szybkie. Banana i awokado obieramy i kroimy na mniejsze kawałki. Wrzucamy do blendera, dodajemy łyżeczkę karobu i wlewamy mleko kokosowe (najlepiej gdy mleko jest schłodzone, wtedy jest bardziej gęste). Całość miksujemy na gładką masę. Gotowe! Otrzymujemy gęsty krem, który naprawdę świetnie sprawdzi się w roli dietetycznej wersji tradycyjnego musu czekoladowego. Nie dość, że nie zjemy bomby kalorycznej to jeszcze przemycimy do codziennego menu porcję owoców!

Gotowy „mus czekoladowy” możemy podawać np. ze świeżymy owocami które zostały nam z przygotowania kremu. Ja pozostałe pół banana i awokado pokroiłam w kostkę, dodałam jedną dużą truskawkę, jedną suszoną figę i małą garść suszonych jagód goji. Tak przygotowaną sałatkę owocową polałam przygotowanym kremem i drugie śniadanie gotowe!

mus karob 2

Nasz mus nawet bez żadnych dodatków smakuje wyśmienicie. Sprawdzi się też jako słodka przekąska dla gości (miła odmiana od chipsów i słonych paluszków 😉 ). Na wykałaczki wbijcie suszone owoce (np. papaje i ananasa) i zaserwujcie z wegańskim kremem. Na pewno nikt nie przejdzie obojętnie obok takiej przekąski 😉

Smacznego!


Czym jest karob? Większość osób nazywa go wegańskim odpowiednikiem kakao (a przy okazji dietetycznym – ma o 60% mniej kalorii 😉 ). Ma on jednak o wiele delikatniejszy i słodszy smak (czuć w nim zarówno nutę kakao jak i karmelu) dlatego może być też świetnym zamiennikiem czekolady!  A jak powstaje? Karob, inaczej nazywany mączką chleba świętojańskiego, to po prostu zmielone strąki drzewa karobowego. Możemy go wykorzystać np. do pieczenia ciast i ciasteczek. Sprawdzi się też jako składnik lodów, naleśników, tortów i polew. Jest też znakomitą przyprawą do herbaty, kawy lub koktajli. Oczywiście można go też pić jak tradycyjne kakao, czyli z mlekiem (na dodatek nie wymaga gotowania!). A na koniec ciekawostka, możemy go też użyć jako składnik marynaty do mięs! Wiem, to trochę profanacja – używanie wegańskich produktów do przyprawiania żywych stworzonek, ale mam nadzieję, że będzie mi to wybaczone 😉 (Przepis na kurczaka w marynacie z karobu znajdziecie już niedługo na moim blogu 🙂 )

Hummus z burakiem i czarnuszką

Szukając dietetycznych inspiracji warto czasem sięgnąć do kuchni wegańskiej. Brak produktów pochodzenia zwierzęcego nie sprawia wcale, że dania są nudne, monotonne i bez smaku! Przykładem niech będzie hummus czyli pasta z ciecierzycy. Tę roślinę strączkową możemy wykorzystać na bardzo wiele sposobów, na mojej stronie znajdziecie przepis na pyszne penne na bazie ciecierzycy (pełnoziarniste penne z ciecierzycą). Tym razem proponuję Wam hummus z dodatkiem buraka. Przygotowanie pasty nie zajmie wam więcej niż 5 min jeśli, tak jak ja, ułatwicie sobie życie i wykorzystacie już ugotowaną ciecierzycę z puszki (np. Cieciorkę gotowaną na parze firmy Bonduelle) i ugotowane buraki (zamknięte próżniowo i gotowe do jedzenia).

hummus2

SKŁADNIKI:

  • ciecierzyca (gotowana na parze) z puszki, 100g
  • pasta sezamowa (tahini), 1 płaska łyżka
  • burak (ugotowany), 50g
  • sok z cytryny, 1 łyżka
  • 1 ząbek czosnku
  • oliwa z oliwek, 0,5 łyżeczki
  • czarnuszka

WYKONANIE:

Cieciorkę odsączamy, buraka kroimy w kostkę, czosnek wyciskamy i wszystko blendujemy do uzyskania gęstej masy. Przekładamy do miski i dodajemy tahini, sok z cytryny i oliwę. Całość dokładnie mieszamy. Na koniec posypujemy czarnuszką i gotowe!

Pastę możemy użyć np. do posmarowania kanapki, na wierzch dodajemy kiełki i mamy pyszną, wegańską alternatywę dla wędliny albo żółtego sera! Tym razem zamiast kiełków do swojej śniadaniowej wersji hummusa dodałam jeszcze trochę sezamu. Smacznego! 

hummus kanapka

hummus kanapka2


Za co pokochasz czarnuszkę? Te niepozorne czarne ziarenka znakomicie wpływają na nasz układ odpornościowy! Szczególnie zimą przyda nam się dodatkowe wsparcie dla organizmu. Regularne spożywanie oleju z czarnuszki przyniesie też ulgę alergikom i astmatykom. A dla wszystkich, którzy stresują się odchudzaniem (zwłaszcza kiedy waga uparcie stoi w miejscu) dobra wiadomość – czarnuszka, podobnie jak melisa, uspokaja, przynosi ukojenie i „pozwala znaleźć równowagę” 😉 Zatem dorzucajmy ją do różnych potraw z ryb, mięsa, albo tak jak ja do pasty z cieciorki i buraka. Na zdrowie!