Falafel w wersji light

Falafel to jedno z najpopularniejszych dań wegetariańskich, charakterystyczne dla kuchni krajów arabskich. Pod tą egzotyczną nazwą kryją się aromatyczne kotleciki z ciecierzycy, podawane jako samodzielne danie lub jako bezmięsny wariant kebabu. Mimo, że mogą kojarzyć się fast food’owo to bez trudu przygotujecie lekką wersję tej niezwykle smacznej potrawy! Wystarczy, że zamiast smażyć naszego falafela w głębokim tłuszczu, upieczecie go w piekarniku. W wersji light warto zastąpić bardziej kaloryczny chlebek pita, surówką marchewkowo-porową, a całość polać jogurtowym sosem z czosnkiem i miętą. Falafel w takim wydaniu to znakomity pomysł na dietetyczny obiad.

Czytaj dalej

Kurczak w panierce z siemienia lnianego

Siemię lniane jest nieocenionym wsparciem w odchudzaniu. Wystarczy dodać odrobinę do przygotowywanych potraw, żeby po zjedzeniu czuć wrażenie większej sytości. Dzięki temu nie będzie nas korciło, żeby szybko sięgnąć po jakąś przekąskę. Nasiona lnu mogą nam służyć jako składnik placków i koktajli, sprawdzą się też jako dodatek do musli, „zagęszczacz” sosów, albo jako samodzielna przekąska. Wystarczy do podprażonego na patelni siemienia lnianego dodać odrobinę miodu i otrzymamy zdrowe i smaczne „sezamki” 🙂 Jednak tym razem zmielone nasiona lnu posłużyły mi jako dietetyczna wersja tak lubianej przez wszystkich panierki! W wersji obiadowej dodałabym też pewnie odrobinę sezamu, ale ponieważ jest to kolacja to taka ilość węglowodanów wystarczy 😉 Dzięki siemieniu kurczak ma chrupiącą skórkę i jest soczysty w środku przez co spokojnie może konkurować z kalorycznymi nuggetsami z pewnej sieci fast foodów 😉 A jako dodatek, zamiast frytek, tradycyjna surówka z marchewki w wersji light!

Kurczak w panierce z siemienia lnianego i surówką marchewkową

kurczak

SKŁADNIKI:

(na jedną porcję)

  • pierś z kurczaka, 100 g
  • mielone siemię lniane, 1 łyżeczka
  • marchewka, 100 g
  • jogurt naturalny gęsty, 50 g
  • czosnek, 1 ząbek
  • natka pietruszki, 1 łyżka
  • sok z cytryny, 1 łyżeczka
  • zioła: pieprz czarny, papryka słodka, czosnek, suszona cebulka, majeranek, oregano, tymianek, kminek (lub przyprawa do drobiu „fit up” firmy kamis – bez dodatku soli za to wzbogacona o błonnik!)

WYKONANIE:

Kurczaka kroimy w paski i obtaczamy w ziołach. Na wierzch sypiemy siemię lniane i wklepujemy tak, żeby ładnie oblepiło nasze „nuggetsy”. Tak przygotowane mięso wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni i pieczemy ok. 15 min.

Surówka: marchewkę obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Wrzucamy na patelnię beztłuszczową i dusimy pod przykryciem ok. 10 min. aż zmięknie. Odstawiamy do wystudzenia. Następnie dodajemy jogurt, wyciśnięty ząbek czosnku i drobno posiekaną pietruszkę. Surówkę skrapiamy cytryną, doprawiamy pieprzem i dokładnie mieszamy. Wstawiamy do lodówki na ok. 30 min.

Takie danie sprawdzi się też znakomicie w roli obiadu 🙂 Wystarczy dodać ulubioną kaszę, ryż albo oszukane ziemniaki z kaszki kukurydzianej (przepis na ich przyrządzenie znajdziecie tu). A jeśli kurczak w panierce smakuje Wam tylko i wyłącznie z frytkami to polecam rewelacyjny przepis ze strony „Dietetycznie Siostro!” na frytki z selera! Smakują przepysznie i można się nimi zajadać do woli bez obaw o swoją wagę 😉

Pulpeciki z indyka z pomarańczowymi burakami

Mięsem które najbardziej kojarzy się z dietetycznym jedzeniem jest bez wątpienia kurczak. I słusznie ponieważ białe mięso obok ryb powinno być podstawą naszego menu podczas odchudzania. Warto jednak urozmaicać naszą dietę i sięgnąć też po delikatniejszego indyka. Dziś namiastka typowego polskiego niedzielnego obiadu (kotlet mielony, ziemniaki, buraki i „Familiada” lecąca w tle) 😉 Dietetyczne pulpeciki z mięsa mielonego z indyka, a do tego buraki w nietypowej bo owocowej oprawie. A zamiast ziemniaków kasza pęczak!

obiad pulpety

  SKŁADNIKI:

Pulpeciki z indyka

  • mięso mielone z indyka, 250 g (na dwie porcje pulpecików)
  • jajko, 1 szt.
  • otręby owsiane, 1 łyżka
  • zioła: suszona cebula, czosnek, pieprz czarny, wędzona i ostra papryka, majeranek, oregano, tymianek, gałka muszkatołowa

Pomarańczowe buraki

  • buraki (polecam kupić już ugotowane, zaoszczędzimy sobie czas, a ich smak jest super),  130 g (jedna porcja)
  • sok z jednej pomarańczy
  • oliwa z oliwek, 1 łyżka
  • rodzynki, 15 g

Kasza pęczak, 50 g

WYKONANIE:

Do mięsa mielonego dodajemy całe jajko i łyżkę otrębów owsianych. Całość dokładnie mieszamy i dodajemy zioła. Rękami formujemy małe pulpety (1 łyżka stołowa mięsa – 1 pulpecik) i układamy ja na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni i pieczemy 20 min.

Buraki kroimy w paseczki lub ścieramy na tarce o grubych oczkach. Rodzynki zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 10 min, żeby zmiękły. Wyciskamy sok z pomarańczy i podgrzewamy go na małym ogniu pod przykryciem, aż zredukuje się o połowę (od czasu do czasu mieszając). Pod koniec dodajemy łyżkę oliwy i dokładnie mieszamy. Do buraków wsypujemy odsączone rodzynki i polewamy sosem pomarańczowym.

Kaszę pęczak płuczemy i wrzucamy do gotującej się wody z ziołami (ja użyłam mieszanki ziół prowansalskich bez soli, czarnego pieprzu i czosnku). Gotujemy pod przykryciem ok. 15 min. Po tym czasie odsączamy kaszę z nadmiaru wody, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na kilka minut.

SMACZNEGO!


Dlaczego warto jeść kaszę? Po pierwsze jest ona bogata w wiele wartościowych składników odżywczych (dostarczy nam węglowodanów złożonych dzięki którym będziemy mieć energię na cały dzień!) Co prawda kasza zawiera dużo kalorycznej skrobi jednak o dziwo nie tuczy! Dlatego jest zalecana osobom będącym na diecie. Po drugie, dzięki dużej zawartości błonnika wspomoże nasz metabolizm (więc zbędne kilogramy już mogą czuć się zagrożone ;)) Błonnik spowoduje, że w ciągu dnia nie złapie nas nagle wilczy głód i łatwiej będzie nam się powstrzymać od sięgnięcia po niezdrową przekąskę. No i najważniejsze, kasza jest też produktem naturalnym i nieprzetworzonym więc nie zawiera żadnych sztucznych substancji konserwujących czy poprawiaczy smaku. Jest pyszna sama w sobie!