Pudding pistacjowy z kaszą jaglaną i rodzynkami

Uwielbiam wszelkiego typu słodkie jaglanki i owsianki! Nie dość, że są pyszne, to jeszcze dostarczają naszemu organizmowi dużo zdrowej energii na dobry początek dnia. Możemy używać do nich zarówno mleka krowiego jak i roślinnego oraz wszelkiego typu orzechów i bakalii. Chyba w każdej kombinacji będą smakowały znakomicie 😉 Dzisiaj chciałam Wam zaproponować pistacjowy pudding z kaszy jaglanej z rodzynkami, miodem i suszonymi figami. Pistacje mimo, że są najmniej kalorycznymi orzechami, to zawierają najwięcej błonnika! Są również pełne witamin i cennych kwasów. Świetnie sprawdzą się nie tylko jako dodatek do śniadaniowej jaglanki, ale także jako składnik koktajli, placuszków, ciast, a nawet pasztetów i mięs!  Dzisiaj jednak wykorzystałam je do pysznego puddingu na bazie mleka sojowego bez cukru.

Pudding pistacjowy z kaszą jaglaną i rodzynkami

pudding

Porcja: 458 kcal

69 g węglowodanów, 18 g białka, 11 g tłuszczu

SKŁADNIKI:

  • mleko sojowe bez cukru, 200 ml
  • kasza jaglana, 30 g
  • pistacje, 20 g
  • rodzynki, 20 g
  • figi suszone, 2 szt.
  • miód gryczany, 1 łyżeczka

WYKONANIE:

Mleko sojowe zagotowujemy w garnuszku (150 ml). Kaszę płuczemy na sitku i wrzucamy do gotującego się mleka. Gotujemy ją ok. 15-20 min. aż wchłonie cały płyn. Pod koniec gotowania dodajemy pokruszone pistacje, rodzynki i drobno pokrojone figi. Tak przygotowaną kaszę zdejmujemy z ognia i odstawiamy na kilka minut pod przykryciem. Pozostałe mleko sojowe (50 ml) mieszamy z łyżeczką miodu i polewamy nim nasz pudding. Gotowe!

 pudding

SMACZNEGO!

Truskawkowy koktajl z quinoa i pistacjami

Komosa ryżowa po raz kolejny gości na moim blogu, tym razem w postaci sycącego koktajlu! Zdecydowanie wychodzi ze mnie Iberystka, bo „święte zboże Inków” (które co ciekawe, wcale zbożem nie jest) zauroczyło mnie na tyle, że ostatnio bardzo często gości w mojej kuchni. Póki co, quinoa króluje w menu śniadaniowym (spróbujcie wersji z mango, albo bakaliami) ale na pewno wypróbuje ją też w porze obiadu 😉 Dzisiaj użyłam jej do przygotowania pysznego truskawkowego koktajlu z mlekiem sojowym i pistacjami. Możecie go przygotować w porze drugiego śniadania jako ciekawą (i smaczną!) alternatywę dla tradycyjnej sałatki owocowej 😉 Słodki koktajl truskawkowy jest przełamany słonym posmakiem tahini i pistacji. Dzięki komosie ryżowej zyskuje gęstą konsystencję dzięki czemu po jego wypiciu będziecie czuć się syci, ale nie przejedzeni! 🙂

Truskawkowy koktajl z quinoa i pistacjami

koktajl quinoa

SKŁADNIKI:

  • czarna komosa ryżowa (quinoa), 20 g
  • mleko sojowe (bez cukru), 200 ml
  • suszone daktyle, 3 szt.
  • truskawki, 5 szt. (ok. 100 g)
  • pół banana
  • pasta sezamowa (tahini), 0,5 łyżeczki

WYKONANIE:

150 ml mleka sojowego zagotowujemy w garnuszku. Pozostałe 50 ml odstawiamy do lodówki. Komosę ryżową płuczemy na sitku i wrzucamy do gotującego się mleka. Gotujemy ok. 15-20 min. aż quinoa spęcznieje. Daktyle kroimy w kawałki i zalewamy odrobiną gorącej wody. Dodajemy pół łyżeczki pasty sezamowej i odstawiamy na ok. 10 min. aż daktyle zmiękną. Truskawki i banana kroimy w kawałki i dodajemy do daktyli. Ugotowaną komosę odstawiamy na kilka minut do wystudzenia, a następnie dodajemy do owoców i daktyli. Dolewamy pozostałe 50 ml mleka sojowego i całość dokładnie miksujemy. Gotowy koktajl posypujemy obranymi i pokruszonymi pistacjami.

 Smacznego!


Pistacje to jedna z odmian orzechów, która może nam posłużyć za smaczny i zdrowy dodatek do posiłku! Już jedna, nieduża garść pistacji zjedzona w ciągu dnia dostarczy nam kilkadziesiąt (!) witamin i składników mineralnych. Orzechy te są bogate przede wszystkim w witaminy z grupy B oraz zdrowe tłuszcze. Ponadto, są cennym źródłem potasu, żelaza, magnezu czy białka. Pistacje dobrze wpływają na nasz układ nerwowy dzięki czemu pomogą osobom cierpiącym na bezsenność lub tym z Was którzy mają problemy z koncentracją. Poprawią też nasze samopoczucie! Jedzenie pistacji to również tania (i smaczna!) kuracja odmładzająca 😉 Są one bowiem bogate w antyoksydanty, które spowalniają procesy starzenia. Pistacje są też świetnym sprzymierzeńcem odchudzania! Mimo, że (jak to orzechy) mają sporo kalorii to wśród wszystkich orzechów są najmniej kaloryczne, a za to zawierają najwięcej błonnika! Spożywanie ich regularnie sprzyja redukcji masy ciała. Pistacje możemy dodawać do jogurtów, zup, a nawet domowych pasztetów 😉 Ich wykorzystanie w kuchni jest naprawdę wszechstronne. Znakomicie komponują się zarówno z sałatkami jak i deserami (do wyboru mamy ciasta, lody, babeczki). Sięgajmy więc po nie jak najczęściej! 🙂