Dietetyczne kluski leniwe

Kto powiedział, że dietetyczna potrawa nie może być podana na słodko? Jako, że uwielbiam wszelkiego rodzaju słodkie placki, kluski i pierogi to często kombinuję jakby tu przemycić nieco słodyczy do dań, które tradycyjnie nie mają zbyt wiele wspólnego z dietetycznym jedzeniem. Na moim blogu znajdziecie już przepis na lajtowe leniwe (bez mąki i cukru) jednak dziś chciałam Wam pokazać kolejny sposób na ich przygotowanie. Oczywiście także dietetyczny!

Czytaj dalej

Owsiane batoniki słodzone stewią (bez mąki i jajek!)

Dzisiaj przepis na dietetyczne batoniki owsiane do których przygotowania nie potrzebujecie ani mąki, ani cukru ani nawet jajka! Ich sekretnym składnikiem jest bowiem… kefir! Taka przekąska, nie dość, że nie tuczy to jeszcze przemyca do naszego menu cenne dla zdrowia i przemiany materii produkty tj. płatki i otręby owsiane (są bogate w błonnik, który pomaga usuwać toksyny z naszego organizmu), amarantus (zawiera pięć razy więcej żelaza niż np. szpinak!) oraz siemię lniane (powoduje poczucie sytości, dzięki czemu wspomaga odchudzanie!). Do moich batoników dodałam również suszone jagody goji (dzięki dużej zawartości witamin i składników mineralnych zaliczane są do jednych z najbardziej wartościowych dla zdrowia owoców!) a w ramach naturalnego słodzidła: stewia. Już szczypta listków tej rośliny wystarczy, aby posłodzić dowolny napój lub potrawę. Co więcej, stewia praktycznie nie zawiera kalorii dzięki czemu bije tradycyjny cukier na głowę! Batoniki przygotowane z tych składników sprawdzą się znakomicie jako pyszny dodatek do kawy, kakao lub zimnego mleka! Smakują też przepysznie z jogurtem lub jako przegryzka do świeżych owoców – nic tylko wcinać ze smakiem 🙂

Czytaj dalej

Lajtowe leniwe bez mąki i cukru!

Kluski leniwe kojarzą nam się z kaloryczną przekąską polaną tłuściutkim masłem i toną cukru. Tymczasem ich podstawowym składnikiem jest przecież biały ser – jeden z najczęstszych produktów po które sięgamy będąc na diecie! Możemy więc śmiało wykorzystać je do tworzenia dietetycznego menu. A dlaczego moje leniwe są lajtowe? Bo są pyszne, szybkie w przygotowaniu i przede wszystkim w wersji light! 😉 Do ich przygotowania nie potrzebujecie ani mąki ani cukru! Zamiast klasycznej mąki użyłam otrębów owsianych, które świetnie sprawdziły się w roli „sklejacza” ciasta, a przy tym nadały kluseczkom ciekawy smak i konsystencję. Taka potrawa, dzięki niewielkiej liczbie węglowodanów idealnie sprawdzi się jako dietetyczna kolacja! Aby do naszych leniwych przemycić nieco więcej słodkości wystarczy polać je jogurtem naturalnym z odrobiną miodu i wanilią lub posypać cynamonem.

Lajtowe leniwe bez mąki i cukru

leniwe1

SKŁADNIKI:

(na jedną porcję)

Kluseczki:

  • ser biały chudy, 150 g
  • otręby owsiane, 30 g
  • jajko, 1 szt.
  • karob, 1 łyżeczka – opcjonalnie kakao

Polewa:

  • jogurt naturalny, 100 ml
  • odżywka białkowa o smaku waniliowym (10 g)
  • orzechy brazylijskie, 1 szt.

WYKONANIE:

Do miseczki wrzucamy ser i ucieramy go dokładnie widelcem. Następnie dodajemy otręby, jajko oraz karob i całość dokładnie mieszamy. Tak przygotowaną masę odstawiamy na kilka minut, aby otręby nieco spęczniały. Przez ten czas w dużym garnku zagotowujemy ok. pół litra wody. Za pomocą małej łyżeczki formujemy nasze kluseczki (wcześniej zamaczając łyżkę w gotującej się wodzie, żeby ładniej się od niej odklejały) i wrzucamy do gotującej się wody. Kiedy leniwe wypłyną na powierzchnię gotujemy je ok. 3 min. a następnie odcedzamy na durszlaku. Gotowe kluski polewamy jogurtem zmiksowanym z odżywką białkową (możemy też dodać do jogurtu pół łyżeczki miodu i nasiona z połowy laski wanilii). Całość posypujemy startym orzechem brazylijskim i gotowe!

leniwe2

SMACZNEGO!


Orzechy brazylijskie, mimo swojej kaloryczności, są niezwykle cennym źródłem witamin, białek i składników mineralnych. Dlatego nawet będąc na diecie warto używać ich w małej ilości do urozmaicania śniadań czy kolacji. Są zdrowe i pyszne! Jeśli jesteście ciekawi co dokładnie kryje w sobie ten przysmak pochodzący z Ameryki Południowej zajrzyjcie tu.

Tort z awokado

Awokado to zdecydowanie jeden z moich ulubionych owoców. Wykorzystuję je jako podstawę pasty kanapkowej, koktajli, sałatek, ale także jako główny składnik obiadu (makaron z awokado), czy kolacji (chłodnik jogurtowy z awokado). Tak naprawdę każda pora dnia jest dobra, żeby sięgnąć po ten niezwykle zdrowy owoc 😉 Dzisiaj awokado posłużyło mi do przygotowania wyjątkowego deseru. Tort z awokado to ciekawa alternatywa dla tradycyjnych owocowych wypieków. Przygotowałam go bez dodatku cukru, ale Ci z Was, którzy nie są na diecie mogą dodać troszkę ksylitolu, czyli naturalnego słodzika (więcej informacji o cukrze brzozowym znajdziecie tu). Tort smakuje też wyśmienicie polany musem owocowym np. z malin lub kiwi. Tuż przed podaniem wstawcie go na ok. 30 min. do zamrażalnika – zmrożona wersja jest przepyszna 🙂 Zatem do dzieła!

Tort z awokado

tort z awokado1a

SKŁADNIKI:

Ciasto:

  • ser biały chudy, 120 g
  • budyń śmietankowy w proszku (ew. skrobia ziemniaczana), 1 łyżka stołowa
  • jajko, 1 szt.
  • otręby owsiane, 30 g
  • orzechy nerkowca, 15 g

Nadzienie:

  • awokado, 1 owoc
  • jogurt naturalny gęsty, 100 g
  • pół laski wanilii
  • żółtko, 1 szt.
  • sok z połowy limonki
  • żelatyna, 2 łyżeczki rozpuszczone w 100 ml gorącej wody

WYKONANIE:

Ciasto:  Ser biały ucieramy z budyniem, otrębami i pokruszonymi orzechami. Dodajemy całe jajko i mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Gotowe ciasto rozsmarowujemy na dnie tortownicy (moja miała średnicę 18 cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni i pieczemy ok. 10 min. Wyjmujemy z piekarnika do wystudzenia.

Nadzienie: Jogurt, wanilię, żółtko i sok z limonki mieszamy na gładką masę. Awokado obieramy, kroimy na kawałki i miksujemy do uzyskania konsystencji gęstego kremu. Dodajemy do masy jogurtowej i dokładnie mieszamy. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie i odstawiamy do wystudzenia. Następnie wlewamy ją do gotowej masy i znów dokładnie mieszamy. Całość wylewamy do tortownicy na upieczony i ostudzony spód ciasta. Wkładamy do lodówki na kilka godzin. Przed podaniem przekładamy tort na 30 min do zamrażalnika. Na koniec posypujemy suszonymi jagodami goji.

tort z awokado1b

SMACZNEGO!

Dietetyczna wuzetka

Wuzetka to bezapelacyjnie moje ulubione ciacho! Chrupiący czekoladowy biszkopt, a w środku słodka, kremowa masa – idealne połączenie. Nawet nie chcę się zastanawiać ile kalorii ma to ciastko w swojej tradycyjnej wersji. Dlatego dbając o szczupłą sylwetkę zarezerwujmy sobie takie przyjemności na naprawdę specjalne okazje, a na co dzień cieszmy się jej dietetycznym odpowiednikiem. Wuzetka w wersji light? Da się zrobić, a do tego bez dodatku mąki! Jednak żeby nie pozbawiać mojego ulubionego ciastka choć odrobiny cukru wykorzystałam ksylitol, czyli cukier brzozowy. Jest świetnym zamiennikiem białego cukru ponieważ ma dwa razy mniej kalorii! (100 g zwykłego cukru to ok. 400 kcal, podczas gdy ksylitol ma ich zaledwie 240!). Dodatkowo, cukier brzozowy ma czternastokrotnie (!) niższy indeks glikemiczny niż cukier biały dzięki czemu po posiłku dłużej odczuwamy sytość (zupełnie inaczej wygląda to po zjedzeniu słodyczy wykonanych przy użyciu „tradycyjnego” cukru). Jest przy tym naturalnym słodzikiem, którego możemy używać zarówno do słodzenia napojów jak i do wypieków. Dlatego jeśli już słodzić cokolwiek to polecam Wam właśnie ten produkt (sztuczne słodziki też lepiej odstawić na sklepową półkę) 😉 A wracając do naszej dietetycznej wuzetki. Jej głównym składnikiem są serki naturalne (ja użyłam moich ulubionych „bieluchów” w wersji light). Przy jej pieczeniu sięgnęłam też po karob (więcej informacji na jego temat znajdziecie tu), ale możecie go też zastąpić naturalnym kakao 🙂

Dietetyczna wuzetka

wz

SKŁADNIKI:

Biszkopt:

  • serek naturalny np. bieluch light, 150 g (jedno opakowanie)
  • jajko, 1 szt.
  • budyń czekoladowy, 15 g (1,5 łyżki) – ja użyłam eko budyniu bez dodatku zbędnych sztuczności 😉
  • otręby owsiane, 15 g (1,5 łyżki)
  • mleko odtłuszczone w proszku, 10 g (1 łyżka)
  • karob/kakao, 5 g (1 łyżeczka)
  • ksylitol, 5 g (1 łyżeczka)
  • proszek do pieczenia, 0,5 łyżeczki

Krem:

  • serek naturalny np. bieluch light, 150 g (jedno opakowanie)
  • żelatyna, 5 g (1 łyżeczka)
  • gorąca woda, 30 ml
  • ksylitol, 5 g (1 łyżeczka)

WYKONANIE:

Biszkopt: Otręby blendujemy na proszek. Serek miksujemy przez chwilę, żeby go napowietrzyć. Następnie dodajemy do niego żółtko, budyń czekoladowy (proszek), mleko w proszku, karob, ksylitol, proszek do pieczenia oraz zmielone otręby. Wszystko dokładnie miksujemy. Białko ubijamy na sztywno i delikatnie łączymy z masą serową. Tak przygotowany krem wlewamy do małej tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (max. 15 cm średnicy). Pieczemy ok. 35 min w temperaturze 180 stopni. Gotowy biszkopt odstawiamy do wystudzenia i dzielimy na dwie części.

Krem: Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie dokładnie mieszając. Odstawiamy na kilka minut, żeby wystygła. Do serka wsypujemy ksylitol i miksujemy, żeby go napowietrzyć. Następnie dalej miksując wlewamy powoli wystudzoną żelatynę.

Połowę biszkoptu wkładamy z powrotem do tortownicy i nakładamy na niego krem. Przykrywamy drugą połową i delikatnie dociskamy. Tak przygotowane ciasto wkładamy na ok. 3-4 godz. do lodówki. Kiedy stężeje dzielimy je na ciasteczka. Gotowe! Smaczna, słodka i co ważne dietetyczna wersja wuzetki gotowa!

wz2a

SMACZNEGO!