Owsiane batoniki słodzone stewią (bez mąki i jajek!)

Dzisiaj przepis na dietetyczne batoniki owsiane do których przygotowania nie potrzebujecie ani mąki, ani cukru ani nawet jajka! Ich sekretnym składnikiem jest bowiem… kefir! Taka przekąska, nie dość, że nie tuczy to jeszcze przemyca do naszego menu cenne dla zdrowia i przemiany materii produkty tj. płatki i otręby owsiane (są bogate w błonnik, który pomaga usuwać toksyny z naszego organizmu), amarantus (zawiera pięć razy więcej żelaza niż np. szpinak!) oraz siemię lniane (powoduje poczucie sytości, dzięki czemu wspomaga odchudzanie!). Do moich batoników dodałam również suszone jagody goji (dzięki dużej zawartości witamin i składników mineralnych zaliczane są do jednych z najbardziej wartościowych dla zdrowia owoców!) a w ramach naturalnego słodzidła: stewia. Już szczypta listków tej rośliny wystarczy, aby posłodzić dowolny napój lub potrawę. Co więcej, stewia praktycznie nie zawiera kalorii dzięki czemu bije tradycyjny cukier na głowę! Batoniki przygotowane z tych składników sprawdzą się znakomicie jako pyszny dodatek do kawy, kakao lub zimnego mleka! Smakują też przepysznie z jogurtem lub jako przegryzka do świeżych owoców – nic tylko wcinać ze smakiem 🙂

Czytaj dalej

Dietetyczna Nutella z daktyli

Chyba nie ma na świecie osoby, która nie lubiłaby czekolady! Oczywiście najzdrowsza dla naszego organizmu (i szczupłej sylwetki 😉 ) jest czekolada gorzka. Nie należy ona jednak, jak zresztą sama jej nazwa wskazuje, do najsłodszych przekąsek, które tradycyjnie kojarzą się z czekoladą. Jak więc połączyć słodki smak czekolady z rozsądną dawką kalorii? Na moim blogu znajdziecie już przepis na wegański mus czekoladowy zrobiony z awokado i banana. Jest na prawdę przepyszny! Tym razem postanowiłam wykorzystać suszone daktyle, dzięki którym nasz mus jest jeszcze słodszy i idealnie pasuje np. do naleśników ❤ Domowa, dietetyczna nutella sprawdzi się znakomicie jako słodkie smarowidło do kanapek lub deserowy dip do owoców 🙂

Dietetyczna Nutella z daktyli 

czekolada z daktyli

Porcja: 234 kcal

49 g węglowodanów, 6 g tłuszczu, 4 g białka

SKŁADNIKI:

  • suszone daktyle, 50 g
  • orzechy laskowe, 10 g
  • karob, 1 łyżka
  • mleko sojowe, 2 łyżki

WYKONANIE:

Suszone daktyle zalewamy gorącą wodą i odstawiamy np. na całą noc (im dłużej będą się moczyć tym łatwiej będzie nam je zmiksować. Wersja ekspresowa: daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na ok.20 min. 🙂 Orzechy laskowe mielimy na proszek (ja wykorzystuję do tego elektryczny młynek do kawy, ale dobry blender na pewno też sobie z tym zadaniem poradzi 😉 ) Gdy daktyle będą już miękkie odsączamy je z nadmiaru wody i blendujemy do uzyskania gęstego musu. Następnie dodajemy do nich zmielone orzechy, mleko sojowe oraz karob i całość miksujemy, aby wszystkie składniki się połączyły. Gotowe!

czekolada z daktyli

SMACZNEGO!


Suszone daktyle są szczególnie polecane osobom prowadzącym aktywny tryb życia ponieważ pomagają uzupełnić niedobory glikogenu w organizmie. Znajdziemy w nich m.in. witaminy z grupy B, a także potas (który pomaga w regeneracji po treningach), fosfor i magnez. Ten ostatni pierwiastek jest szczególnie cenny dla osób cierpiących na nadmiar stresu, gdyż pomaga zmniejszyć jego negatywne skutki dla organizmu. Daktyle są też dobrym źródłem błonnika, który usprawnia pracę jelit przez co wspiera nas w odchudzaniu. Jedzone regularnie zwiększają też naszą odporność na zachorowania, a to dzięki dużej zawartości antyoksydantów. A w ramach ciekawostki, w krajach arabskich daktyle są również uważane za skuteczny afrodyzjak 😉

Amarantusowy budyń z gruszką i granatem

Amarantus jedzony regularnie przyspiesza nasz metabolizm i wpływa pozytywnie na nasze zdrowie, dzięki dużej zawartości witamin i składników mineralnych. Dlatego warto wprowadzić go do codziennej diety jako odmiana dla kaszy jaglanej, czy płatków owsianych. Jego zastosowanie w kuchni jest naprawdę bardzo szerokie, bez trudu przygotujecie z niego np. zdrowe batoniki lub puszną, śniadaniową „amarantusiankę”. Do wyboru macie tradycyjne ziarna amarantusa, które gotuje się podobnie do kaszy jaglanej lub wersję ekspandowaną, która jest gotowa do spożycia. Często wykorzystuję ją jako dodatek do musli, jogurtu, koktajl lub jako posypka do sałatek owocowych. Tym razem wykorzystałam jednak ziarna amarantusa, aby przygotować z nich pyszny waniliowy budyń z owocami. Takie śniadanie to pyszna bomba witaminowa, która dostarczy Wam energii na kilka najbliższych godzin.

Amarantusowy budyń z gruszką i granatem

budyn1

Porcja: 468 kcal

73 g węglowodanów, 18 g białka, 14 g tłuszczu

SKŁADNIKI:

  • ziarna amarantusa, 50 g
  • mleko sojowe bez cukru, 150 ml
  • budyń waniliowy bez cukru, 1 płaska łyżka (ok. 10 g)
  • gruszka, 100 g ( jeden mały owoc)
  • granat, 30 g
  • suszone figi, 1 szt.
  • orzechy brazylijskie, 1 szt.
  • karob, 1/2 łyżeczki

WYKONANIE:

W garnuszku zagotowujemy mleko sojowe i dodajemy ziarna amarantusa. Gotujemy je ok. 15 min. aż wchłoną cały płyn. Budyniowy proszek mieszamy dokładnie w odrobinie mleka sojowego i dodajemy pod koniec gotowania amarantusa. Całość dokładnie mieszamy i gdy zgęstnieje dodajemy pokrojoną w kostkę gruszkę, ziarna granatu i pokrojone figi. Tak przygotowany budyń zdejmujemy z ognia i odstawiamy pod przykryciem na kilka minut. Przez ten czas kroimy drobno orzech brazylijski i posypujemy nim gotowe danie. Na koniec wszystko posypujemy też odrobiną karobu. Gotowe!

budyn2

SMACZNEGO!

Dietetyczne pralinki orzechowo-daktylowe

Ten przepis jest tak prosty i szybki w wykonaniu, że dietetyczne pralinki mają szansę na stałe zagościć w moim menu jako zdrowa i smaczna przekąska do kawy! A na dodatek, do ich przygotowania nie potrzebujecie ani grama cukru! Przydadzą się za to suszone daktyle, orzechy laskowe, amarantus ekspandowany i karob lub kakao 🙂 Tylko tyle i aż tyle aby cieszyć się zdrowymi słodyczami, które dostarczą Wam jedynie zdrowych kalorii. Daktyle to ceniony, zwłaszcza w krajach arabskich, przysmak bogaty w błonnik, witaminy z grupy B oraz potas. Co ciekawe, zawarte w nich naturalne salicylany działają jak aspiryna. Warto więc sięgnąć po daktylową pralinkę zamiast łykać kolejną tabletkę gdy boli nas głowa lub łupie w kościach 😉 O szczególnych właściwościach orzechów rozpisywałam się już wielokrotnie, niemniej jednak warto pamiętać, że szczególnie orzechy laskowe są fantastycznym składnikiem diety odchudzającej ponieważ regulują nasz metabolizm i zapobiegają gromadzeniu się zbędnej tkanki tłuszczowej. Z kolei amarantus to cenne źródło m.in. wapnia (którego zawiera więcej niż np. mleko!), magnezu (amarantus przebija pod tym względem nawet szpinak czy czekoladę)  oraz witamin z grupy E i B. W nim również znajdziemy dużo błonnika – dzięki niemu po zjedzeniu posiłku dłużej czujemy uczucie sytości. Wszystkie składniki naszych pralinek są więc cenne dla każdej z nas, która dba o linię. Słodycze, które pomagają schudnąć – ideał! Zatem do dzieła! 🙂

Dietetyczne pralinki orzechowo-daktylowe

pralinki1

1 pralinka: 40 kcal

5,6 g węglowodanów, 1,8 g tłuszczu, 0,8 g białka

SKŁADNIKI:

(na ok. 15 pralinek)

  • daktyle suszone, 75 g
  • amarantus ekspandowany, 30 g
  • orzechy laskowe, 40 g
  • karob (lub naturalne kakao), 5 g
  • kandyzowana skórka pomarańczy, do dekoracji

WYKONANIE:

Daktyle kroimy na mniejsze kawałki i zalewamy wrzątkiem (tak aby woda je zakryła). Odstawiamy je na ok. 20 min, aż zmiękną. Następnie odcedzamy je z nadmiaru wody i blendujemy na gładką, gęstą masę. Orzechy mielimy na proszek (ja użyłam do tego młynku do kawy). Do masy daktylowej dodajemy karob, amarantus oraz zmielone orzechy i całość dokładnie mieszamy. Z tak powstałej masy formujemy (najlepiej ręką) małe kuleczki i układamy na talerzu wyłożonym papierem do pieczenia. Na wierzch każdej pralinki kładziemy kawałek kandyzowanej skórki pomarańczy (opcjonalnie) i wstawiamy je do lodówki, aby nieco stężały. Gotowe!

pralinki2

SMACZNEGO!

Ciasto marchewkowe z żurawiną

Ciasto marchewkowe jest jednym z najpopularniejszych „warzywnych” wypieków. I nic dziwnego bo marchewka to wdzięczny produkt, który fantastycznie komponuje się ze słodkimi bakaliami, orzechami i słodkimi polewami. Jeśli więc nie przejedliście się jeszcze świątecznymi ciastami to wypróbujcie przepis na dietetycznego marchewkowca. Dzięki mące owsianej, orzechom i rodzynkom dostarczycie organizmowi cennego magnezu – często to właśnie jego niedobór powoduje niepohamowaną chęć jedzenia słodyczy. Jeden kawałek ciasta marchewkowego i po świętach łatwiej będzie Wam zapanować nad sięganiem po dużo bardziej kaloryczne i słodkie przekąski 😉 W ramach naturalnego słodzidła – cukier brzozowy (ksylitol), który ma o wiele niższy indeks glikemiczny od tradycyjnego cukru i o wiele mniej kalorii oraz miód gryczany (samo zdrowie). Oczywiście ciasto nie obędzie się bez słodkiej polewy, czekoladę i cukier zastąpcie kakao i miodem – będzie równie słodka, ale nie zrobi z naszego ciasta bomby kalorycznej 😉

Ciasto marchewkowe z żurawiną

marchewkowiec2

Porcja85 kcal

2 g białka, 3,6 g tłuszczu, 11,5 g węglowodanów

100 g ciasta: 193 kcal 

SKŁADNIKI:

(moja forma miała wymiary 13×40 cm)

  • średniej wielkości marchewki, 4 szt.
  • mąka owsiana, 130 g (niecała szklanka)
  • jajka, 3 szt.
  • olej rzepakowy, 2 łyżki
  • ksylitol, 5 łyżek
  • miód gryczany, 2 łyżki
  • cynamon, 1 łyżeczka
  • gałka muszkatołowa, 0,5 łyżeczki
  • proszek do pieczenia, 1,5 łyżeczki
  • orzechy włoskie, 4 szt.
  • rodzynki, 1 łyżka (ok. 15 g)
  • żurawina, 1,5 łyżki (ok. 20 g)

Polewa:

  • masło mlekovita bez dodatków, 10 g (ok. 1/12 kostki)
  • karob (możecie też użyć naturalnego kakao), 2 łyżeczki
  • mleko 0,5 %, 2 łyżki

WYKONANIE:

Marchewki obieramy i ścieramy na tarce o średnich oczkach lub szatkujemy za pomocą blendera. Żółtka jaj miksujemy z cukrem na gładką masę. Dodajemy miód i olej i dokładnie mieszamy. Tak przygotowaną  masę dodajemy do startych marchewek. W oddzielnej misce mieszamy mąkę owsianą, proszek do pieczenia, cynamon i gałkę muszkatołową. Następnie wsypujemy ją do masy marchewkowo-jajecznej i miksujemy. Na koniec dodajemy ubite na sztywno białka i delikatnie mieszamy całość. Do tak przygotowanej masy wsypujemy drobno pokrojone orzechy, rodzynki oraz żurawinę. Formę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy do niej nasz krem. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni z termoobiegiem i pieczemy przez 40 min. Przez ten czas przygotowujemy polewę. Do garnuszka wkładamy masło i rozpuszczamy je na małym ogniu. Dodajemy mleko i karob (użyłam go ponieważ jest słodszy od naturalnego kakao). Całość dokładnie mieszamy i podgrzewamy do połączenia się składników. Możecie też dodać odrobinę miodu lub szczyptę ksylitolu, aby polewa była słodsza. Na gotowe ciasto nakładamy polewę i rozsmarowujemy ją pędzelkiem tak by pokryła całego marchewkowca. I gotowe! 🙂

Po wystudzeniu ciasto kroimy na kawałki i serwujemy z pyszną kawą 😉

marchewkowiec1

Ciasto jest zwarte i kremowe, nie kruszy się i smakuje wyśmienicie! 🙂

SMACZNEGO!

Lajtowe leniwe bez mąki i cukru!

Kluski leniwe kojarzą nam się z kaloryczną przekąską polaną tłuściutkim masłem i toną cukru. Tymczasem ich podstawowym składnikiem jest przecież biały ser – jeden z najczęstszych produktów po które sięgamy będąc na diecie! Możemy więc śmiało wykorzystać je do tworzenia dietetycznego menu. A dlaczego moje leniwe są lajtowe? Bo są pyszne, szybkie w przygotowaniu i przede wszystkim w wersji light! 😉 Do ich przygotowania nie potrzebujecie ani mąki ani cukru! Zamiast klasycznej mąki użyłam otrębów owsianych, które świetnie sprawdziły się w roli „sklejacza” ciasta, a przy tym nadały kluseczkom ciekawy smak i konsystencję. Taka potrawa, dzięki niewielkiej liczbie węglowodanów idealnie sprawdzi się jako dietetyczna kolacja! Aby do naszych leniwych przemycić nieco więcej słodkości wystarczy polać je jogurtem naturalnym z odrobiną miodu i wanilią lub posypać cynamonem.

Lajtowe leniwe bez mąki i cukru

leniwe1

SKŁADNIKI:

(na jedną porcję)

Kluseczki:

  • ser biały chudy, 150 g
  • otręby owsiane, 30 g
  • jajko, 1 szt.
  • karob, 1 łyżeczka – opcjonalnie kakao

Polewa:

  • jogurt naturalny, 100 ml
  • odżywka białkowa o smaku waniliowym (10 g)
  • orzechy brazylijskie, 1 szt.

WYKONANIE:

Do miseczki wrzucamy ser i ucieramy go dokładnie widelcem. Następnie dodajemy otręby, jajko oraz karob i całość dokładnie mieszamy. Tak przygotowaną masę odstawiamy na kilka minut, aby otręby nieco spęczniały. Przez ten czas w dużym garnku zagotowujemy ok. pół litra wody. Za pomocą małej łyżeczki formujemy nasze kluseczki (wcześniej zamaczając łyżkę w gotującej się wodzie, żeby ładniej się od niej odklejały) i wrzucamy do gotującej się wody. Kiedy leniwe wypłyną na powierzchnię gotujemy je ok. 3 min. a następnie odcedzamy na durszlaku. Gotowe kluski polewamy jogurtem zmiksowanym z odżywką białkową (możemy też dodać do jogurtu pół łyżeczki miodu i nasiona z połowy laski wanilii). Całość posypujemy startym orzechem brazylijskim i gotowe!

leniwe2

SMACZNEGO!


Orzechy brazylijskie, mimo swojej kaloryczności, są niezwykle cennym źródłem witamin, białek i składników mineralnych. Dlatego nawet będąc na diecie warto używać ich w małej ilości do urozmaicania śniadań czy kolacji. Są zdrowe i pyszne! Jeśli jesteście ciekawi co dokładnie kryje w sobie ten przysmak pochodzący z Ameryki Południowej zajrzyjcie tu.

Oszukany mus czekoladowy z domowym musli

Dzisiejszy pomysł na śniadanie to przykład jak wykorzystać domowe zapasy, kiedy rano czas nas nagli. W weekend, gdy mamy chwilę wolnego, warto zrobić zapas domowego musli, a potem sięgnąć po nie w tygodniu, kiedy spiesząc się do pracy nie mamy czasu na dłuższy pobyt w kuchni. Granola w połączeniu z błyskawicznym „musem czekoladowym” jest przepyszna i dostarczy nam dużo cennej energii oraz zdrowych kalorii na dobry początek dnia 🙂 Dodatkowo, robiąc własne musli mamy pewność, że nie zawiera ono niezdrowych substancji słodzących i innych „ulepszaczy”, jest za to pełne naszych ulubionych składników. Tylko od waszej fantazji zależy co się w nim znajdzie, ja użyłam płatków owsianych, orzechów laskowych i nerkowca, rodzynek, daktyli suszonych i migdałów. A zamiast tony cukru – miodu gryczanego i mojej ulubionej pasty sezamowej. Pycha!

Oszukany mus czekoladowy z domowym musli 

mus z granolą

SKŁADNIKI:

  • banan, 1 szt.
  • awokado, 0,5 szt.
  • jogurt naturalny, 100 ml
  • karob, 5 g (ok. 1 łyżeczki) – możecie również użyć tradycyjnego kakao 🙂
  • domowa granola (przepis na jej wykonanie znajdziecie tu), 30 g (ok. 3 płaskich łyżek)
  •  papaja suszona, 5 szt.
  • amarantus ekspandowany, 1 łyżka

WYKONANIE:

Do miksera wrzucamy pokrojonego banana i połówkę obranego awokado. Dodajemy jogurt i karob i miksujemy do uzyskania kremowej konsystencji. Tak przygotowany mus przekładamy do miseczki i posypujemy domowym musli, suszoną papają i amarantusem. Gotowe!

mus z granolą2

SMACZNEGO!

Karobowe naleśniki z serem i sosem pomarańczowym

Uwielbiam naleśniki! A to dlatego, że smakują fantastycznie pod każdą możliwą postacią. Na słodko, z serem, owocami, czekoladą albo w wersji wytrawnej z mięsnym lub warzywnym farszem. Chyba na tym właśnie polega wyjątkowość tej prostej potrawy – niezależnie od tego z jakimi dodatkami ją podamy, na pewno będzie smakowała cudnie! Moim faworytem są jednak naleśniki z serem. Już od najmłodszych lat lubiłam się nimi zajadać i tak mi już zostało do dnia dzisiejszego 😉 I chociaż taka forma podania tego dania pewnie nigdy mi się nie przeje to postanowiłam ją trochę urozmaicić. Przede wszystkim tradycyjne składniki takie jak zwykłe mleko i mąkę pszenną zastąpiłam mlekiem sojowym oraz zdrowszą mąką orkiszową (więcej o zaletach orkiszu przeczytacie tu). Do ciasta naleśnikowego dodałam też karob, czyli roślinny odpowiednik kakao (słodszy i mniej kaloryczny!). Dzięki temu, naleśniki mają piękny czekoladowy kolor (i smak!) 🙂 Karobowe naleśniki napełniłam białym serem z rodzynkami i suszonymi śliwkami, a całość polałam przepysznym pomarańczowym sosem. Jego wykonanie jest banalnie proste, a smak fenomenalny! Zatem do dzieła 🙂

Karobowe naleśniki z serem i sosem pomarańczowym

nalesnik2

SKŁADNIKI:

(na jedną porcję – 3 naleśniki)

  • mąka orkiszowa jasna, 50 g
  • mleko sojowe (bez cukru), 100 ml
  • jajko, 1 szt.
  • karob, 1 czubata łyżeczka (ok. 7 g)
  • woda gazowana, 1 łyżka
  • oliwa z oliwek (kilka kropel do smażenia)
  • ser biały chudy, 100 g
  • serek naturalny light (lub jogurt naturalny), 2 łyżki
  • rodzynki, 10 g
  • śliwki suszone, 3 szt.
  • pomarańcza, 1 szt.
  • miód gryczany, 1 łyżeczka

WYKONANIE:

Całe jajko wbijamy do miski i miksujemy, żeby stało się bardziej puszyste. Dodajemy mąkę, karob i mleko sojowe i ponownie miksujemy. Tak przygotowaną masę naleśnikową odstawiamy na ok. 20 min. W tym czasie wyciskamy sok z pomarańczy i wlewamy go do garnuszka. Dodajemy łyżeczkę miodu i gotujemy na wolnym ogniu do momentu, aż sok zredukuje się o połowę (tworząc gęsty syrop). Do  miseczki wkładamy biały ser i dodajemy serek naturalny lub jogurt (dzięki temu twaróg będzie bardziej kremowy). Dodajemy rodzynki i drobno posiekane śliwki suszone i ponownie mieszamy. Na ręcznik papierowy nalewamy kilka kropel oliwy i nacieramy nią patelnię. Do masy naleśnikowej dodajemy łyżkę wody gazowanej, mieszamy i wylewamy na średnio rozgrzaną patelnię (ok. 3 łyżek masy na 1 naleśnik). Smażymy na średnim ogniu po ok. 3 min z każdej strony. Gotowe naleśniki nadziewamy serem z bakaliami i polewamy sosem pomarańczowym. Słodkie naleśniki karobowe (choć bez dodatku cukru!) gotowe 🙂

nalesnik3

nalesnik4

SMACZNEGO!

naleśnik1

Budyń z komosy ryżowej z bakaliami

Komosa ryżowa, inaczej quinoa (zwana też „świętym zbożem Inków”) to tak naprawdę nie zboże, a roślina, która wytwarza bogate w skrobię nasiona. Jest tak wszechstronna, że możemy ją wykorzystać do przygotowywania śniadań, koktajli, deserów, czy obiadów! Sprawdzi się zarówno w słodkim jak i wytrawnym wydaniu (komosa może być ciekawym zamiennikiem ryżu czy kaszy). Dodatkowo quinoa jest cennym źródłem pełnowartościowego białka, zdrowych kwasów tłuszczowych oraz wielu witamin i składników mineralnych. Do wyboru mamy odmianę białą, czarną i czerwoną. Każda z nich charakteryzuje się innym smakiem. Biała jest najbardziej delikatna, natomiast dwie pozostałe odmiany mają orzechowy posmak dzięki czemu sprawdzą się znakomicie jako podstawa np. słodkiego śniadania. Ja wykorzystałam czarną komosę ryżową do przygotowania słodkiego śniadaniowego budyniu pełnego bakalii. Słodki (mimo, że bez cukru!), smaczny i zdrowy, a na dodatek dostarczy nam dużo energii na dobry początek dnia!

Budyń z komosy ryżowej z bakaliami

quinoa

SKŁADNIKI:

  • czarna komosa ryżowa, 30 g
  • mleko kokosowe, 200 ml
  • karob (ew. kakao), 1 łyżeczka
  • daktyle suszone, 2 szt.
  • morele suszone, 2 szt.
  • orzechy laskowe i migdały, 15 g
  • banan, 1/3 owocu

WYKONANIE:

Mleko kokosowe wlewamy do garnuszka i podgrzewamy na średnim ogniu. Dodajemy karob i dokładnie mieszamy. Komosę ryżową płuczemy na sitku i wsypujemy do gotującego się mleka. Gotujemy na wolnym ogniu ok. 20 min. (pod przykryciem), aż quinoa spęcznieje, a mleko nabierze gęstą konsystencję. Ugotowany budyń odstawiamy w garnuszku na ok. 5 min. Bakalie, orzechy i migdały drobno kroimy i mieszamy z budyniem. Na koniec dodajemy pokrojonego w kawałki banana. I gotowe!

quinoa3quinoa2

A oto jak prezentuje się całość:

quinoa

Smacznego!

Koktajl bananowo-kokosowy z tahini i karobem

Koktajle owocowe to świetny pomysł na drugie śniadanie. Są zdrowe, smaczne, a przede wszystkim szybkie do przygotowania. Łatwo możemy też wzbogacić ich smak dodając do nich mleko, jogurt, kefir, napoje roślinne (np. sojowe albo ryżowe), ale także otręby, czy pastę sezamową. Możliwości jest naprawdę bardzo wiele, a ogranicza nas tylko nasza kulinarna wyobraźnia! Moja propozycja to sycący koktajl bananowo-kokosowy z tahini i karobem. Po jego wypiciu będziecie mieć energię, aż do obiadu 😉

Koktajl bananowo-kokosowy z tahini i karobem

koktajl

SKŁADNIKI:

  • banan, 1 szt.
  • mleko kokosowe light, 100 ml
  • pasta sezamowa (tahini), 10 g (1 łyżka)
  • karob, 5 g (1 czubata łyżeczka)
  • cynamon, 0,5 łyżeczki
  • sezam, do smaku
  • kilka kostek lodu (opcjonalnie)

WYKONANIE:

Wszystkie składniki wrzucamy do blendera i miksujemy do uzyskania płynnej konsystencji 😉 Gotowy koktajl wstawiamy na kilkanaście minut do lodówki lub dodajemy kilka kostek lodu. Przed podaniem posypujemy odrobiną sezamu.

koktajl2

Koktajl możemy też wykorzystać jako bazę do „czekoladowego” fondue. Podany ze świeżymi owocami smakuje fantastycznie! Moja propozycja to: świeże mango, truskawki, suszone figi, daktyle i jagody goji oraz kilka orzechów nerkowca.

owoce

SMACZNEGO!