Owsiane batoniki słodzone stewią (bez mąki i jajek!)

Dzisiaj przepis na dietetyczne batoniki owsiane do których przygotowania nie potrzebujecie ani mąki, ani cukru ani nawet jajka! Ich sekretnym składnikiem jest bowiem… kefir! Taka przekąska, nie dość, że nie tuczy to jeszcze przemyca do naszego menu cenne dla zdrowia i przemiany materii produkty tj. płatki i otręby owsiane (są bogate w błonnik, który pomaga usuwać toksyny z naszego organizmu), amarantus (zawiera pięć razy więcej żelaza niż np. szpinak!) oraz siemię lniane (powoduje poczucie sytości, dzięki czemu wspomaga odchudzanie!). Do moich batoników dodałam również suszone jagody goji (dzięki dużej zawartości witamin i składników mineralnych zaliczane są do jednych z najbardziej wartościowych dla zdrowia owoców!) a w ramach naturalnego słodzidła: stewia. Już szczypta listków tej rośliny wystarczy, aby posłodzić dowolny napój lub potrawę. Co więcej, stewia praktycznie nie zawiera kalorii dzięki czemu bije tradycyjny cukier na głowę! Batoniki przygotowane z tych składników sprawdzą się znakomicie jako pyszny dodatek do kawy, kakao lub zimnego mleka! Smakują też przepysznie z jogurtem lub jako przegryzka do świeżych owoców – nic tylko wcinać ze smakiem 🙂

Czytaj dalej

Dietetyczna Nutella z daktyli

Chyba nie ma na świecie osoby, która nie lubiłaby czekolady! Oczywiście najzdrowsza dla naszego organizmu (i szczupłej sylwetki 😉 ) jest czekolada gorzka. Nie należy ona jednak, jak zresztą sama jej nazwa wskazuje, do najsłodszych przekąsek, które tradycyjnie kojarzą się z czekoladą. Jak więc połączyć słodki smak czekolady z rozsądną dawką kalorii? Na moim blogu znajdziecie już przepis na wegański mus czekoladowy zrobiony z awokado i banana. Jest na prawdę przepyszny! Tym razem postanowiłam wykorzystać suszone daktyle, dzięki którym nasz mus jest jeszcze słodszy i idealnie pasuje np. do naleśników ❤ Domowa, dietetyczna nutella sprawdzi się znakomicie jako słodkie smarowidło do kanapek lub deserowy dip do owoców 🙂

Dietetyczna Nutella z daktyli 

czekolada z daktyli

Porcja: 234 kcal

49 g węglowodanów, 6 g tłuszczu, 4 g białka

SKŁADNIKI:

  • suszone daktyle, 50 g
  • orzechy laskowe, 10 g
  • karob, 1 łyżka
  • mleko sojowe, 2 łyżki

WYKONANIE:

Suszone daktyle zalewamy gorącą wodą i odstawiamy np. na całą noc (im dłużej będą się moczyć tym łatwiej będzie nam je zmiksować. Wersja ekspresowa: daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na ok.20 min. 🙂 Orzechy laskowe mielimy na proszek (ja wykorzystuję do tego elektryczny młynek do kawy, ale dobry blender na pewno też sobie z tym zadaniem poradzi 😉 ) Gdy daktyle będą już miękkie odsączamy je z nadmiaru wody i blendujemy do uzyskania gęstego musu. Następnie dodajemy do nich zmielone orzechy, mleko sojowe oraz karob i całość miksujemy, aby wszystkie składniki się połączyły. Gotowe!

czekolada z daktyli

SMACZNEGO!


Suszone daktyle są szczególnie polecane osobom prowadzącym aktywny tryb życia ponieważ pomagają uzupełnić niedobory glikogenu w organizmie. Znajdziemy w nich m.in. witaminy z grupy B, a także potas (który pomaga w regeneracji po treningach), fosfor i magnez. Ten ostatni pierwiastek jest szczególnie cenny dla osób cierpiących na nadmiar stresu, gdyż pomaga zmniejszyć jego negatywne skutki dla organizmu. Daktyle są też dobrym źródłem błonnika, który usprawnia pracę jelit przez co wspiera nas w odchudzaniu. Jedzone regularnie zwiększają też naszą odporność na zachorowania, a to dzięki dużej zawartości antyoksydantów. A w ramach ciekawostki, w krajach arabskich daktyle są również uważane za skuteczny afrodyzjak 😉

Amarantusowy budyń z gruszką i granatem

Amarantus jedzony regularnie przyspiesza nasz metabolizm i wpływa pozytywnie na nasze zdrowie, dzięki dużej zawartości witamin i składników mineralnych. Dlatego warto wprowadzić go do codziennej diety jako odmiana dla kaszy jaglanej, czy płatków owsianych. Jego zastosowanie w kuchni jest naprawdę bardzo szerokie, bez trudu przygotujecie z niego np. zdrowe batoniki lub puszną, śniadaniową „amarantusiankę”. Do wyboru macie tradycyjne ziarna amarantusa, które gotuje się podobnie do kaszy jaglanej lub wersję ekspandowaną, która jest gotowa do spożycia. Często wykorzystuję ją jako dodatek do musli, jogurtu, koktajl lub jako posypka do sałatek owocowych. Tym razem wykorzystałam jednak ziarna amarantusa, aby przygotować z nich pyszny waniliowy budyń z owocami. Takie śniadanie to pyszna bomba witaminowa, która dostarczy Wam energii na kilka najbliższych godzin.

Amarantusowy budyń z gruszką i granatem

budyn1

Porcja: 468 kcal

73 g węglowodanów, 18 g białka, 14 g tłuszczu

SKŁADNIKI:

  • ziarna amarantusa, 50 g
  • mleko sojowe bez cukru, 150 ml
  • budyń waniliowy bez cukru, 1 płaska łyżka (ok. 10 g)
  • gruszka, 100 g ( jeden mały owoc)
  • granat, 30 g
  • suszone figi, 1 szt.
  • orzechy brazylijskie, 1 szt.
  • karob, 1/2 łyżeczki

WYKONANIE:

W garnuszku zagotowujemy mleko sojowe i dodajemy ziarna amarantusa. Gotujemy je ok. 15 min. aż wchłoną cały płyn. Budyniowy proszek mieszamy dokładnie w odrobinie mleka sojowego i dodajemy pod koniec gotowania amarantusa. Całość dokładnie mieszamy i gdy zgęstnieje dodajemy pokrojoną w kostkę gruszkę, ziarna granatu i pokrojone figi. Tak przygotowany budyń zdejmujemy z ognia i odstawiamy pod przykryciem na kilka minut. Przez ten czas kroimy drobno orzech brazylijski i posypujemy nim gotowe danie. Na koniec wszystko posypujemy też odrobiną karobu. Gotowe!

budyn2

SMACZNEGO!

Dietetyczne pralinki orzechowo-daktylowe

Ten przepis jest tak prosty i szybki w wykonaniu, że dietetyczne pralinki mają szansę na stałe zagościć w moim menu jako zdrowa i smaczna przekąska do kawy! A na dodatek, do ich przygotowania nie potrzebujecie ani grama cukru! Przydadzą się za to suszone daktyle, orzechy laskowe, amarantus ekspandowany i karob lub kakao 🙂 Tylko tyle i aż tyle aby cieszyć się zdrowymi słodyczami, które dostarczą Wam jedynie zdrowych kalorii. Daktyle to ceniony, zwłaszcza w krajach arabskich, przysmak bogaty w błonnik, witaminy z grupy B oraz potas. Co ciekawe, zawarte w nich naturalne salicylany działają jak aspiryna. Warto więc sięgnąć po daktylową pralinkę zamiast łykać kolejną tabletkę gdy boli nas głowa lub łupie w kościach 😉 O szczególnych właściwościach orzechów rozpisywałam się już wielokrotnie, niemniej jednak warto pamiętać, że szczególnie orzechy laskowe są fantastycznym składnikiem diety odchudzającej ponieważ regulują nasz metabolizm i zapobiegają gromadzeniu się zbędnej tkanki tłuszczowej. Z kolei amarantus to cenne źródło m.in. wapnia (którego zawiera więcej niż np. mleko!), magnezu (amarantus przebija pod tym względem nawet szpinak czy czekoladę)  oraz witamin z grupy E i B. W nim również znajdziemy dużo błonnika – dzięki niemu po zjedzeniu posiłku dłużej czujemy uczucie sytości. Wszystkie składniki naszych pralinek są więc cenne dla każdej z nas, która dba o linię. Słodycze, które pomagają schudnąć – ideał! Zatem do dzieła! 🙂

Dietetyczne pralinki orzechowo-daktylowe

pralinki1

1 pralinka: 40 kcal

5,6 g węglowodanów, 1,8 g tłuszczu, 0,8 g białka

SKŁADNIKI:

(na ok. 15 pralinek)

  • daktyle suszone, 75 g
  • amarantus ekspandowany, 30 g
  • orzechy laskowe, 40 g
  • karob (lub naturalne kakao), 5 g
  • kandyzowana skórka pomarańczy, do dekoracji

WYKONANIE:

Daktyle kroimy na mniejsze kawałki i zalewamy wrzątkiem (tak aby woda je zakryła). Odstawiamy je na ok. 20 min, aż zmiękną. Następnie odcedzamy je z nadmiaru wody i blendujemy na gładką, gęstą masę. Orzechy mielimy na proszek (ja użyłam do tego młynku do kawy). Do masy daktylowej dodajemy karob, amarantus oraz zmielone orzechy i całość dokładnie mieszamy. Z tak powstałej masy formujemy (najlepiej ręką) małe kuleczki i układamy na talerzu wyłożonym papierem do pieczenia. Na wierzch każdej pralinki kładziemy kawałek kandyzowanej skórki pomarańczy (opcjonalnie) i wstawiamy je do lodówki, aby nieco stężały. Gotowe!

pralinki2

SMACZNEGO!

Ciasto marchewkowe z żurawiną

Ciasto marchewkowe jest jednym z najpopularniejszych „warzywnych” wypieków. I nic dziwnego bo marchewka to wdzięczny produkt, który fantastycznie komponuje się ze słodkimi bakaliami, orzechami i słodkimi polewami. Jeśli więc nie przejedliście się jeszcze świątecznymi ciastami to wypróbujcie przepis na dietetycznego marchewkowca. Dzięki mące owsianej, orzechom i rodzynkom dostarczycie organizmowi cennego magnezu – często to właśnie jego niedobór powoduje niepohamowaną chęć jedzenia słodyczy. Jeden kawałek ciasta marchewkowego i po świętach łatwiej będzie Wam zapanować nad sięganiem po dużo bardziej kaloryczne i słodkie przekąski 😉 W ramach naturalnego słodzidła – cukier brzozowy (ksylitol), który ma o wiele niższy indeks glikemiczny od tradycyjnego cukru i o wiele mniej kalorii oraz miód gryczany (samo zdrowie). Oczywiście ciasto nie obędzie się bez słodkiej polewy, czekoladę i cukier zastąpcie kakao i miodem – będzie równie słodka, ale nie zrobi z naszego ciasta bomby kalorycznej 😉

Ciasto marchewkowe z żurawiną

marchewkowiec2

Porcja85 kcal

2 g białka, 3,6 g tłuszczu, 11,5 g węglowodanów

100 g ciasta: 193 kcal 

SKŁADNIKI:

(moja forma miała wymiary 13×40 cm)

  • średniej wielkości marchewki, 4 szt.
  • mąka owsiana, 130 g (niecała szklanka)
  • jajka, 3 szt.
  • olej rzepakowy, 2 łyżki
  • ksylitol, 5 łyżek
  • miód gryczany, 2 łyżki
  • cynamon, 1 łyżeczka
  • gałka muszkatołowa, 0,5 łyżeczki
  • proszek do pieczenia, 1,5 łyżeczki
  • orzechy włoskie, 4 szt.
  • rodzynki, 1 łyżka (ok. 15 g)
  • żurawina, 1,5 łyżki (ok. 20 g)

Polewa:

  • masło mlekovita bez dodatków, 10 g (ok. 1/12 kostki)
  • karob (możecie też użyć naturalnego kakao), 2 łyżeczki
  • mleko 0,5 %, 2 łyżki

WYKONANIE:

Marchewki obieramy i ścieramy na tarce o średnich oczkach lub szatkujemy za pomocą blendera. Żółtka jaj miksujemy z cukrem na gładką masę. Dodajemy miód i olej i dokładnie mieszamy. Tak przygotowaną  masę dodajemy do startych marchewek. W oddzielnej misce mieszamy mąkę owsianą, proszek do pieczenia, cynamon i gałkę muszkatołową. Następnie wsypujemy ją do masy marchewkowo-jajecznej i miksujemy. Na koniec dodajemy ubite na sztywno białka i delikatnie mieszamy całość. Do tak przygotowanej masy wsypujemy drobno pokrojone orzechy, rodzynki oraz żurawinę. Formę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy do niej nasz krem. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni z termoobiegiem i pieczemy przez 40 min. Przez ten czas przygotowujemy polewę. Do garnuszka wkładamy masło i rozpuszczamy je na małym ogniu. Dodajemy mleko i karob (użyłam go ponieważ jest słodszy od naturalnego kakao). Całość dokładnie mieszamy i podgrzewamy do połączenia się składników. Możecie też dodać odrobinę miodu lub szczyptę ksylitolu, aby polewa była słodsza. Na gotowe ciasto nakładamy polewę i rozsmarowujemy ją pędzelkiem tak by pokryła całego marchewkowca. I gotowe! 🙂

Po wystudzeniu ciasto kroimy na kawałki i serwujemy z pyszną kawą 😉

marchewkowiec1

Ciasto jest zwarte i kremowe, nie kruszy się i smakuje wyśmienicie! 🙂

SMACZNEGO!

Lajtowe leniwe bez mąki i cukru!

Kluski leniwe kojarzą nam się z kaloryczną przekąską polaną tłuściutkim masłem i toną cukru. Tymczasem ich podstawowym składnikiem jest przecież biały ser – jeden z najczęstszych produktów po które sięgamy będąc na diecie! Możemy więc śmiało wykorzystać je do tworzenia dietetycznego menu. A dlaczego moje leniwe są lajtowe? Bo są pyszne, szybkie w przygotowaniu i przede wszystkim w wersji light! 😉 Do ich przygotowania nie potrzebujecie ani mąki ani cukru! Zamiast klasycznej mąki użyłam otrębów owsianych, które świetnie sprawdziły się w roli „sklejacza” ciasta, a przy tym nadały kluseczkom ciekawy smak i konsystencję. Taka potrawa, dzięki niewielkiej liczbie węglowodanów idealnie sprawdzi się jako dietetyczna kolacja! Aby do naszych leniwych przemycić nieco więcej słodkości wystarczy polać je jogurtem naturalnym z odrobiną miodu i wanilią lub posypać cynamonem.

Lajtowe leniwe bez mąki i cukru

leniwe1

SKŁADNIKI:

(na jedną porcję)

Kluseczki:

  • ser biały chudy, 150 g
  • otręby owsiane, 30 g
  • jajko, 1 szt.
  • karob, 1 łyżeczka – opcjonalnie kakao

Polewa:

  • jogurt naturalny, 100 ml
  • odżywka białkowa o smaku waniliowym (10 g)
  • orzechy brazylijskie, 1 szt.

WYKONANIE:

Do miseczki wrzucamy ser i ucieramy go dokładnie widelcem. Następnie dodajemy otręby, jajko oraz karob i całość dokładnie mieszamy. Tak przygotowaną masę odstawiamy na kilka minut, aby otręby nieco spęczniały. Przez ten czas w dużym garnku zagotowujemy ok. pół litra wody. Za pomocą małej łyżeczki formujemy nasze kluseczki (wcześniej zamaczając łyżkę w gotującej się wodzie, żeby ładniej się od niej odklejały) i wrzucamy do gotującej się wody. Kiedy leniwe wypłyną na powierzchnię gotujemy je ok. 3 min. a następnie odcedzamy na durszlaku. Gotowe kluski polewamy jogurtem zmiksowanym z odżywką białkową (możemy też dodać do jogurtu pół łyżeczki miodu i nasiona z połowy laski wanilii). Całość posypujemy startym orzechem brazylijskim i gotowe!

leniwe2

SMACZNEGO!


Orzechy brazylijskie, mimo swojej kaloryczności, są niezwykle cennym źródłem witamin, białek i składników mineralnych. Dlatego nawet będąc na diecie warto używać ich w małej ilości do urozmaicania śniadań czy kolacji. Są zdrowe i pyszne! Jeśli jesteście ciekawi co dokładnie kryje w sobie ten przysmak pochodzący z Ameryki Południowej zajrzyjcie tu.

Oszukany mus czekoladowy z domowym musli

Dzisiejszy pomysł na śniadanie to przykład jak wykorzystać domowe zapasy, kiedy rano czas nas nagli. W weekend, gdy mamy chwilę wolnego, warto zrobić zapas domowego musli, a potem sięgnąć po nie w tygodniu, kiedy spiesząc się do pracy nie mamy czasu na dłuższy pobyt w kuchni. Granola w połączeniu z błyskawicznym „musem czekoladowym” jest przepyszna i dostarczy nam dużo cennej energii oraz zdrowych kalorii na dobry początek dnia 🙂 Dodatkowo, robiąc własne musli mamy pewność, że nie zawiera ono niezdrowych substancji słodzących i innych „ulepszaczy”, jest za to pełne naszych ulubionych składników. Tylko od waszej fantazji zależy co się w nim znajdzie, ja użyłam płatków owsianych, orzechów laskowych i nerkowca, rodzynek, daktyli suszonych i migdałów. A zamiast tony cukru – miodu gryczanego i mojej ulubionej pasty sezamowej. Pycha!

Oszukany mus czekoladowy z domowym musli 

mus z granolą

SKŁADNIKI:

  • banan, 1 szt.
  • awokado, 0,5 szt.
  • jogurt naturalny, 100 ml
  • karob, 5 g (ok. 1 łyżeczki) – możecie również użyć tradycyjnego kakao 🙂
  • domowa granola (przepis na jej wykonanie znajdziecie tu), 30 g (ok. 3 płaskich łyżek)
  •  papaja suszona, 5 szt.
  • amarantus ekspandowany, 1 łyżka

WYKONANIE:

Do miksera wrzucamy pokrojonego banana i połówkę obranego awokado. Dodajemy jogurt i karob i miksujemy do uzyskania kremowej konsystencji. Tak przygotowany mus przekładamy do miseczki i posypujemy domowym musli, suszoną papają i amarantusem. Gotowe!

mus z granolą2

SMACZNEGO!

Mus czekoladowy bez czekolady?

Nie jestem weganką. Nie jestem nawet wegetarianką, ale natrafiając na coraz to bardziej pomysłowe przepisy z kuchni wegańskiej jestem nią szczerze zauroczona. Okazuje się, że niejedzenie mięsa, a nawet produktów pochodzenia zwierzęcego wcale nie musi ograniczać naszego menu do liścia sałaty i kiełków. Kuchnia wegańska nie przestaje mnie inspirować dlatego dziś wzięłam na warsztat wegański mus czekoladowy. Mus czekoladowy bez czekolady? Okazuje się, że jest nie tylko możliwy do zrobienia, ale też przepyszny! A do jego przygotowania potrzebujemy tylko trzy składniki! Banan, awokado i karob. Ja dodałam jeszcze odrobinę mleka kokosowego, a efekt tego małego eksperymentu bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Słodki „mus czekoladowy” bez cukru którym możemy się zajadać do woli, a jednocześnie nie przybierać na wadzę, jak dla mnie ideał!  Oczywiście ktoś może powiedzieć, że zarówno banan jak i awokado to najbardziej kaloryczne owoce, ale pomyślcie z czego robi się tradycyjny mus czekoladowy? Cukier, śmietana, jajka, no i oczywiście słuszna porcja czekolady. Porównując kaloryczność obu wersji, wegańska odsłona tego deseru zdecydowanie wygrywa! A smak jest naprawdę bajeczny 🙂

Wegański mus czekoladowy

mus karob

SKŁADNIKI:

(na jedną porcję)

  • pół banana
  • pół awokado
  • karob, 1 łyżeczka (5 g)
  • mleko kokosowe, 30 ml

WYKONANIE:

Przygotowanie tego musu jest niesamowicie proste i szybkie. Banana i awokado obieramy i kroimy na mniejsze kawałki. Wrzucamy do blendera, dodajemy łyżeczkę karobu i wlewamy mleko kokosowe (najlepiej gdy mleko jest schłodzone, wtedy jest bardziej gęste). Całość miksujemy na gładką masę. Gotowe! Otrzymujemy gęsty krem, który naprawdę świetnie sprawdzi się w roli dietetycznej wersji tradycyjnego musu czekoladowego. Nie dość, że nie zjemy bomby kalorycznej to jeszcze przemycimy do codziennego menu porcję owoców!

Gotowy „mus czekoladowy” możemy podawać np. ze świeżymy owocami które zostały nam z przygotowania kremu. Ja pozostałe pół banana i awokado pokroiłam w kostkę, dodałam jedną dużą truskawkę, jedną suszoną figę i małą garść suszonych jagód goji. Tak przygotowaną sałatkę owocową polałam przygotowanym kremem i drugie śniadanie gotowe!

mus karob 2

Nasz mus nawet bez żadnych dodatków smakuje wyśmienicie. Sprawdzi się też jako słodka przekąska dla gości (miła odmiana od chipsów i słonych paluszków 😉 ). Na wykałaczki wbijcie suszone owoce (np. papaje i ananasa) i zaserwujcie z wegańskim kremem. Na pewno nikt nie przejdzie obojętnie obok takiej przekąski 😉

Smacznego!


Czym jest karob? Większość osób nazywa go wegańskim odpowiednikiem kakao (a przy okazji dietetycznym – ma o 60% mniej kalorii 😉 ). Ma on jednak o wiele delikatniejszy i słodszy smak (czuć w nim zarówno nutę kakao jak i karmelu) dlatego może być też świetnym zamiennikiem czekolady!  A jak powstaje? Karob, inaczej nazywany mączką chleba świętojańskiego, to po prostu zmielone strąki drzewa karobowego. Możemy go wykorzystać np. do pieczenia ciast i ciasteczek. Sprawdzi się też jako składnik lodów, naleśników, tortów i polew. Jest też znakomitą przyprawą do herbaty, kawy lub koktajli. Oczywiście można go też pić jak tradycyjne kakao, czyli z mlekiem (na dodatek nie wymaga gotowania!). A na koniec ciekawostka, możemy go też użyć jako składnik marynaty do mięs! Wiem, to trochę profanacja – używanie wegańskich produktów do przyprawiania żywych stworzonek, ale mam nadzieję, że będzie mi to wybaczone 😉 (Przepis na kurczaka w marynacie z karobu znajdziecie już niedługo na moim blogu 🙂 )

Dietetyczne lody: waniliowe vs. kakaowe

Dietetyczne lody? Zapewne większość z Was pomyśli, że te dwie rzeczy się wykluczają. No bo jak lody, to słodko i kalorycznie. Nic bardziej mylnego! Nie musimy używać tony cukru, śmietany, a nawet jajek, żeby cieszyć się słodkim deserem (również będąc na diecie). Dzisiaj biorę na warsztat dwa najpopularniejsze i najbardziej lubiane przez wszystkich smaki: wanilia i czekolada. Czekoladę zastąpiłam naturalnym kakao, żeby nie korciło mnie do zjedzenia całej tabliczki podczas przygotowywania deseru 😉 Oba przepisy są bardzo szybkie i banalnie proste w wykonaniu. Później pozostaje tylko cierpliwie poczekać, aż lody się zamrożą 😉

 Lody waniliowe z bakaliami

lody waniliowe

SKŁADNIKI (jedna porcja)

  • serek homogenizowany o smaku waniliowym, 150 g
  • białko jajka, 1 szt.
  • figi suszone, 1 szt.
  • rodzynki, 15 g
  • migdały, 5 szt.

WYKONANIE:

bakalieBiałko ubijamy na sztywno. Stopniowo dodajemy serek i delikatnie mieszamy, żeby białko nie opadło. Dodajemy drobno pokrojone bakalie i znów delikatnie mieszamy. Gotową masę wkładamy do zamrażalnika na ok. 5 godz (w tym czasie 2-3 razy przemieszajcie lody, żeby nie zrobiła się z nich twarda bryła 😉 )


Wybierając serek homogenizowany warto zwrócić uwagę na jego skład. Większość ma niestety dodatki w postaci sztucznych barwników lub zagęstników. Jeśli chcecie, aby wasze lody były jeszcze bardziej dietetyczne (serek waniliowy ma jednak dość sporą zawartość tłuszczu i węglowodanów) możecie użyć jogurtu naturalnego. Dzięki bakaliom lody na pewno będą słodkie 🙂


Lody kakaowe z orzechami laskowymi

lody kakaowe

SKŁADNIKI (jedna porcja)

  • ser biały chudy, 50 g
  • naturalne kakao, 1 łyżka
  • miód gryczany, 1 solidna łyżeczka
  • jogurt naturalny, 1,5 łyżki
  • orzechy laskowe, 10 g
  • płatki kokosowe do dekoracji

WYKONANIE:

Ser rozdrabniamy widelcem i dodajemy do niego kakao, miód oraz jogurt. Wszystko mieszamy na gładką masę. Orzechy drobno kroimy di dodajemy do masy kakaowej, znów mieszamy. Całość wkładamy do zamrażalnika na 3-4 godz. Przed podaniem posypujemy płatkami lub wiórkami kokosowymi.

Smacznego!

Piankowe placki z orzechami

Dbając o naszą wagę, warto pamiętać, że najlepszym wyborem na kolację są produkty bogate w białko. Chude mięso, ryby, nabiał – właśnie po te produkty powinniśmy sięgać przygotowując wieczorny posiłek. Dzisiaj propozycja na słodko, placki bez mąki i cukru! Do ich przygotowania użyłam smakowej odżywki białkowej, ale równie dobrze możemy do nich wykorzystać łyżeczkę naturalnego kakao i odrobiny miodu, aby nadać im słodki posmak. Gotowe placki mają pyszną piankową konsystencję i o wiele mniej kalorii niż te smażone na tłuszczu.

placuszki1

SKŁADNIKI:

(Porcja ok. 5-6 małych placków)

– jajko, 1 szt.

– odżywka białkowa o smaku kokosowo-czekoladowym, 15 g (lub 1 płaska łyżeczka kakao i 0,5 łyżeczki miodu)

– proszek do pieczenia, 1/4 łyżeczki

Dodatki: serek naturalny light (80 g), ulubione orzechy (10 g), suszone jagody goji, wiórki kokosowe

WYKONANIE:

Oddzielamy żółtko od białka. Żółtko ucieramy z odżywką białkową (lub kakao i miodem) i proszkiem do pieczenia. Białko ubijamy na sztywno i dodajemy masę z żółtek. Całość miksujemy do uzyskania kremowej konsystencji. Na rozgrzaną patelnie beztłuszczową wylewamy ok. 2 łyżek kremu (porcja na jeden placek) i smażymy na bardzo małym ogniu pod przykryciem ok. 2 min z każdej strony. Dodatki: do serka wsypujemy wiórki kokosowe i smarujemy nim gotowe placuszki. Na koniec posypujemy je pokruszonymi orzechami i suszonymi jagodami goji. Lekko, smacznie i dietetycznie! Smacznego!

placuszek2


Orzechy nie kojarzą nam się z dietetyczną przekąską i raczej nie sięgamy po nie będąc na diecie. Błąd! Jedzone w małych ilościach mogą nam pomóc w zrzuceniu zbędnych kilogramów, a wykorzystać możemy je w każdym posiłku (na śniadanie z muesli, na drugie śniadanie jako dodatek do sałatki owocowej, na obiad jako dodatek do mięs, a na kolacje np. do sałatki warzywnej z kurczakiem). Mimo, że orzechy są bardzo kaloryczne (dlatego w ciągu dnia powinniśmy spożywać ich nie więcej niż garść) to warto pamiętać, że są też bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe które z kolei mają bardzo dobry wpływ na nasz metabolizm! Przy aktywnym treningu sięgaj przede wszystkim po migdały, orzechy nerkowca i orzechy włoskie (zawierają dużo białka). Dobrym wyborem będą też orzechy laskowe i pistacje.