Indyk w mandarynkach

Będąc na diecie najczęściej sięgamy po mięso z kurczaka. Warto jednak urozmaicić swoje dietetyczne menu również o indyka, którego mięso jest jeszcze delikatniejsze. Idealnie komponuje się z owocami, dlatego dziś postanowiłam podać go z mandarynkami i rozmarynem. Aby nadać mu nieco bardziej wyrazistego smaku polecam kurkumę. Dodałam ją również do brązowego ryżu, aby nabrał nieco żółtego koloru 😉 Ta przyprawa obok pieprzu cayenne i imbiru wspaniale wpływa na metabolizm i przyspiesza spalanie kalorii! Jako dodatek do takiego obiadu proponuję purée z groszku (przepis na jego wykonanie znajdziecie tu). Słodkawy smak groszku idealnie komponuje się z mandarynkami! A całość smakuje naprawdę fantastycznie! 🙂

Czytaj dalej

Krem z groszku i jarmużu

Kremowe zupy to jedno z najpyszniejszych i najzdrowszych dań na diecie. Nie dość, że są lekkie, bogate w wartościowe produkty, to jeszcze przemycają do naszego codziennego menu cenną dawkę warzyw. Najlepsze dla naszego organizmu będą zupy przygotowywane z zielonych warzyw: brokułów, cukinii, szpinaku, czy zielonego groszku. Ten ostatni, to cenne źródło białka i błonnika. Właśnie dzięki błonnikowi pokarmowemu, który pęcznieje w żołądku jest to idealny produkt dla osób będących na diecie. Co ważne, groszek jest także lekkostrawny i bogaty w składniki mineralne tj. magnez (zmniejsza apetyt na słodycze!), wapń, potas czy żelazo. Zawiera także wiele witamin, głównie z grupy B, które korzystnie wpływają na nasz układ nerwowy oraz witaminę C, E i K. Z kolei jarmuż to odmiana kapusty o długich, pomarszczonych liściach, którego głównym atutem jest duża zawartość białka, błonnika oraz witamin – przede wszystkim C i K, a także wapnia i potasu. To również silny antyutleniacz. Warto więc wykorzystywać go nie tylko jako składnik sałatek, ale także pysznych i zdrowych zup! Dzisiaj oba te produkty posłużyły mi do przygotowania dietetycznej kremowej zupy dodatkiem mlekakokosowego. Sprawdzi się idealnie jako zdrowe drugie śniadanie lub lekka kolacja!  

Krem z groszku i jarmużu

zupa1

Porcja: 146 kcal

24 g węglowodanów, 10 g białka, 5 g tłuszczu

SKŁADNIKI:

(na jedną porcję)

  • zielony groszek, 100 g
  • jarmuż, 50 g
  • cebula, 30 g (1/4 cebuli)
  • czosnek, 1 ząbek
  • por, 30 g (1/4 białej części pora)
  • mleko kokosowe light, 50 ml
  • woda, 350 ml (niecałe dwie szklanki) lub bulion warzywny
  • kmin rzymski
  • pieprz czarny
  • groszek ptysiowy, 10 g (kilka sztuk)

WYKONANIE:

Na rozgrzanej patelni beztłuszczowej smażymy drobno posiekaną cebulę i czosnek, aż nabiorą złotego koloru. Niecałe dwie szklanki wody (lub bulionu warzywnego) zagotowujemy w garnku i wrzucamy groszek (ja użyłam mrożonego), zeszkloną cebulę z czosnkiem, pokrojony por i przyprawy. Całość gotujemy ok. 8 min. Następnie dodajemy pokrojony i umyty jarmuż i gotujemy kolejne kilka minut. Po ugotowaniu zupę miksujemy na krem. Na koniec dodajemy mleko kokosowe, mieszamy i ponownie zagotowujemy. Gotowe!

Gotową zupę posypujemy kilkoma groszkami ptysiowymi 🙂

zupa2

SMACZNEGO!

Serowe placuszki z groszkiem i migdałami

„Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi” – głosi stare przysłowie. Wiele osób na diecie stosuje się właśnie  do tej ludowej mądrości i niestety tym samym sabotuje swoje starania o szczupłą sylwetkę. Podczas odchudzania kluczową kwestią jest bowiem rozpędzenie naszego metabolizmu. Pomijanie któregokolwiek z posiłków powoduje zatem efekt odwrotny do zamierzonego – nasz organizm w obawie o to, że nie dostanie odpowiedniej porcji energii, magazynuje wszystkie spożyte kalorie zamiast je spalać. Właśnie dlatego kluczem do sukcesu jest regularne jedzenie co 3-4 godziny. A kolacja powinna być dla nas równie ważna jak śniadanie! Jednak przy jej komponowaniu warto pamiętać o kilku ważnych zasadach:

  • wybieraj produkty bogate w białko, a nie w węglowodany, czy tłuszcze (chude mięso, ryby, nabiał, jajka)
  • owoce zamień na warzywa (owoce zawierają dużo węglowodanów w postaci cukru, jeśli więc zjemy je wieczorem nasz organizm nie zdąży ich spalić i odłoży je w niechcianą tkankę tłuszczową)
  • ostatni posiłek zjedz nie później niż 2 godziny przed pójściem spać

Najlepszym pomysłem na kolacje jest więc lekka sałatka z pieczoną rybą lub kurczakiem, twarożek z warzywami, albo… jajecznica (która dla większości z nas kojarzy się przede wszystkim ze śniadaniem). Z tych samych produktów możemy jednak tworzyć przeróżne dania, dzięki czemu nasze dietetyczne kolacje prędko nam się nie znudzą. Moja propozycja na dziś to serowe placuszki z zielonym groszkiem i migdałami podane z sałatką z roszponki w jogurtowym dressingu 🙂 A wszystko to bez mąki i bez cukru! 

Serowe placuszki z groszkiem i migdałami

placki groszek

SKŁADNIKI:

(proporcje na ok. 10 małych placków)

Placuszki:

  • ser biały chudy, 150 g
  • zielony groszek, 100 g
  • jajko, 1 szt.
  • sok z limonki, 1 łyżeczka
  • płatki migdałowe, 5 g
  • miód gryczany, 0,5 łyżeczki
  • pieprz czarny
  • czosnek granulowany
  • oliwa z oliwek, kilka kropel do smażenia

Roszponka w jogurtowym dressingu:

  • roszponka, 1 duża garść
  • jogurt naturalny, 50 g
  • płatki migdałowe, 5 g
  • pestki dyni, 5 g
  • sok z limonki, kilka kropel do polania sałatki
  • pieprz czarny
  • czosnek granulowany
  • suszona cebulka

WYKONANIE:

Białko ubijamy na sztywną pianę. Żółtko mieszamy z białym serem i zblendowanym na gładką masę groszkiem. Całość dokładnie mieszamy. Dodajemy pokruszone płatki migdałów, przyprawy i sok z limonki. Następnie do masy dodajemy ubite białko i delikatnie mieszamy. Patelnie za pomocą ręcznika papierowego nacieramy odrobiną oliwy i nagrzewamy. Placuszki smażymy na średnim ogniu po ok. 3-4 min. z każdej strony.

Roszponkę płuczemy i osuszamy ręcznikiem papierowym. W oddzielnej miseczce mieszamy jogurt, pokruszone płatki migdałów i zioła. Tak przygotowanym dressingiem polewamy roszponkę i całość skrapiamy sokiem z limonki. Na koniec całość posypujemy pestkami dyni.

Gotowe placuszki polewamy odrobiną miodu i podajemy z sałatką z roszponki 🙂

placki groszek

SMACZNEGO!

Łosoś w glazurze miodowo-pomarańczowej

Ryby to najlepsi przyjaciele szczupłej sylwetki. Spożywane regularnie chronią nas przed widmem otyłości, a dodatkowo pomogą nam zgubić nadprogramowe kilogramy. Zawarty w nich tłuszcz, przez to, że należy do słynnej grupy kwasów tłuszczowych Omega-3 nie pozwala na magazynowanie zbędnej tkanki tłuszczowej np. w biodrach 😉 Co do walorów smakowych to nawet umiarkowani zwolennicy smaku ryb muszą docenić łososia. Delikatne i soczyste mięso tej ryby zachęca do eksperymentowania w kuchni. A sposobów na jej przyrządzenie jest na prawdę co niemiara! Łososia możemy jeść zarówno na surowo (w postaci np. tatara lub jako składnik sushi), jak i usmażyć, upiec lub uwędzić. Dla każdego coś dobrego 😉 Tym razem proponuję Wam wersję pieczoną. Łosoś w glazurze miodowo-pomarańczowej z purée z groszku i oszukanymi „ziemniakami” z kaszki kukurydzianej. Pycha!

Łosoś w glazurze miodowo-pomarańczowej

obiad łosoś

SKŁADNIKI:

(na jedną porcję)

  • filet z łososia bez skóry, 130 g
  • sok z pomarańczy, 50 ml
  • miód gryczany, 1 łyżeczka
  • suszona papryczka chili (lub szczypta pieprzu cayenne)
  • imbir, 1/3 łyżeczki
  • kardamon, 1/2 łyżeczki

Purée z groszku:

  • groszek (świeży lub mrożony), 130 g
  • miód gryczany, 0,5 łyżeczki
  • jogurt naturalny gęsty, 1 łyżka
  • oliwa z oliwek, 1 łyżeczka
  • sok z cytryny, 1 łyżeczka
  • pieprz czarny

Oszukane ziemniaki z kaszki kukurydzianej: przepis na ich przygotowanie znajdziecie tu.

  • kaszka kukurydziana, 50 g
  • gorąca woda, 1 szklanka
  • oliwa z oliwek, 1 łyżeczka

WYKONANIE:

Glazura miodowo-pomarańczowa: Miód mieszamy z sokiem z pomarańczy. Dodajemy pokruszoną papryczkę chili, imbir i kardamon. Całość przelewamy do garnuszka i podgrzewamy pod przykryciem, aż sos się zredukuje i powstanie „syrop”. Od czasu do czasu mieszamy.

Łososia wkładamy do naczynia żaroodpornego i polewamy połową przygotowanej glazury. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni i pieczemy ok. 15 min.

Purée z groszku: groszek wrzucamy do wrzącej wody i gotujemy ok. 6-8 min. Odsączamy go na sitku i przekładamy do miski, aby trochę przestygł. Następnie dodajemy miód, jogurt, oliwę, skrapiamy cytryną i posypujemy pieprzem. Całość dokładnie miksujemy, aż do uzyskania konsystencji gęstego kremu.

Łososia z purée podajemy z oszukanymi ziemniakami z kaszki kukurydzianej (przepis znajdziecie tu). Na koniec całość polewamy pozostałą glazurą  miodowo-pomarańczową i gotowe! 🙂

obiad łosoś2

Smacznego!