Zielone curry z wołowiną

Curry to sztandarowe danie kuchni indyjskiej. Głównym składnikiem obok mięsa i warzyw jest oczywiście aromatyczny sos, pełen orientalnych ziół. W mojej wariacji na temat tej potrawy wykorzystałam mleko kokosowe, które stanowi pyszną bazę do aromatycznego sosu. Sięgnęłam też po wołowinę, która choć jest czerwonym mięsem, również może być cennym składnikiem zdrowej diety odchudzającej. Jest bowiem cennym źródłem łatwo przyswajalnego białka. To szczególnie ważne dla osób, które regularnie trenują i prowadzą aktywny tryb życia. Zawiera także kwas linolowy (CLA), który pomaga w redukcji tkanki tłuszczowej. To również źródło witamin z grupy B, żelaza, a także L-karnityny (która wspomaga regenerację po ciężkim treningu). Warto więc od czasu do czasu zastąpić kurczaka porcją polędwicy, zwłaszcza w wydaniu orientalnym. Pyszności!

Tym razem postanowiłam też wypróbować niecodzienny makaron – noodle wytwarzane z korzenia rośliny Konnyak. Makaron konjak to naturalny produkt roślinny, który, uwaga… zawiera praktycznie ZERO KALORII! Jest to praktycznie sam błonnik. Choć sam w sobie jest bezsmakowy to łatwo przesiąka przyprawami i smakami potraw, dzięki czemu sprawdzi się znakomicie jako dodatek do obiadów czy kolacji (w przeciwieństwie do tradycyjnych makaronów nie obciąży ostatniego posiłku zbędnymi węglowodanami). W przypadku curry z wołowiną sprawdził się znakomicie i na pewno spodoba się wszystkim, którzy chcą nieco ograniczyć ilość spożywanych kalorii, a ciężko jest im się rozstać z ulubionymi kluseczkami 😉 Więcej informacji o tym niezwykle dietetycznym produkcie znajdziecie tutaj.

Zielone curry z wołowiną

wołowina1

Porcja: 389 kcal

32 g białka, 26 g węglowodanów, 18 g tłuszczu

SKŁADNIKI:

(na jedną porcję)

  • polędwica wołowa, 130 g
  • mleko kokosowe light, 150 ml
  • kukurydza, 100 g
  • cebula, 30 g
  • zielona pasta curry, 1 łyżeczka
  • mała papryczka chili, 1 szt.
  • makaron konjac – noodle, 100 g (lub makaron ryżowy)
  • przyprawy: imbir, kolendra

WYKONANIE:

Wołowinę kroimy w kostkę i smażymy na dobrze rozgrzanej patelni po ok. 1 min. z każdej strony. Aby mięso nie było twarde warto wyjąć je z lodówki przynajmniej 20 min. przed smażeniem. Usmażoną wołowinę odstawiamy na kilka minut (najlepiej na jakiejś kratce lub sitku, aby zapewnić przepływ powietrza). Na patelnie wrzucamy tymczasem pokrojoną papryczkę chili, pokrojoną w kostkę cebulę oraz pastę curry. Gdy cebula się zeszkli dodajemy imbir, kolendrę i mleko kokosowe i dusimy na małym ogniu pod przykryciem, aż sos zgęstnieje (ok. 10 min). Na oddzielnej patelni podsmażamy kukurydzę (ja użyłam wersji z puszki). Makaron przygotowujemy wg. instrukcji na opakowaniu. Gdy sos zgęstnieje dodajemy usmażone wcześniej mięso, kukurydzę, a na końcu makaron. Całość dokładnie mieszamy i jemy póki ciepłe! 😉

wołowina1

SMACZNEGO!