Brokułowe placuszki (bez mąki i jajek!)

Po świątecznej rozpuście kulinarnej, aż miło sięgnąć po coś lekkiego. Przyjemnie będzie też zjeść w końcu jakąś potrawę, która nie zawiera w sobie ani jednego jajka 😉 Nie jest ono bowiem niezbędne do przygotowania np. dietetycznych placuszków. Jajko możemy śmiało zastąpić siemieniem lnianym, które fantastycznie skleja ciasto, a dodatkowo wzbogaca potrawę o ciekawy smak i wiele składników mineralnych (cynk, magnez, żelazo). Jeśli więc tak jak ja chcecie pożegnać tzw. „ciążę spożywczą” to sięgnijcie po jedno z najmniej kalorycznych warzyw jakie możemy znaleźć, czyli brokuła (100 g zawiera zaledwie 30 kcal!). Do przygotowania brokułowych placuszków potrzebujecie tylko dwóch składników! Brokuła właśnie oraz siemienia lnianego. Za to dodatki do nich zależą już tylko od tego na co macie ochotę (bo o zapasy w lodówce chyba nie ma się co martwić ;)) W moim przypadku jest to wędzony łosoś, ser mozzarella light oraz suszona zielona papryka. Pysznie, lekko i dietetycznie – idealna kolacja po świątecznym ucztowaniu 🙂

Brokułowe placuszki (bez mąki i jajek!)

plackibrokuowe

Porcja (5 placuszków): 200 kcal

19 g białka, 18 g węglowodanów, 7 g tłuszczu

SKŁADNIKI:

  • brokuły, 100 g
  • mielone siemię lniane, 20 g
  • wędzony łosoś, 30 g
  • ser mozzarella light, 1/3 kulki
  • przyprawy: suszona cebula, czosnek granulowany, suszona papryka w płatkach, pieprz czarny

WYKONANIE:

Brokuła dzielimy na różyczki, płuczemy i blanszujemy w gotującej się wodzie przez ok. 3 min. Następnie przelewamy go zimną wodą i blendujemy na gładką masę. Do osobnej miseczki wsypujemy mielone siemię lniane i zalewamy 1/3 szklanki wrzątku, aż do uzyskania gęstej masy. Oba składniki dokładnie ze sobą mieszamy i dodajemy zioła. Łyżką formujemy małe placki i smażymy na bardzo dobrze rozgrzanej patelni (możecie ją wcześniej natrzeć odrobiną oliwy) i smażymy z obu stron po ok. 3-4 min na średnim ogniu. Na gotowe placuszki kładziemy plasterki sera, kawałki wędzonego łososia i posypujemy suszoną papryką w płatkach. Gotowe!

plackibrokuowe

SMACZNEGO!

Ciasto orzechowe z kaszy jaglanej (bez mąki, cukru i jajek!)

Przed nam Święta więc przez najbliższe kilka dni czeka nas jedzenie nieskończonej liczby jajek i… ciast! Jeśli chcecie, żeby poświąteczne ważenie nie przyprawiło Was o zawrót głowy to warto poeksperymentować ze zdrowymi i dietetycznymi słodkościami 😉 Orzechowe ciasto z kaszy jaglanej idealnie spełnia te kryteria! Na pewno wyróżni się na Wielkanocnym stole wśród tradycyjnych mazurków i babek 😉 Co więcej, do jego przygotowania potrzebujecie tylko 5 składników! A żeby było przewrotnie to do jego upieczenia nie potrzebujemy ani jednego jajka (tych przez najbliższe dni i tak na stole nie zabraknie 😉 )! Zamiast tego, użyłam siemienia lnianego, które idealnie wiąże ciasto i nadaje mu ciekawy smak. W roli słodzidła: suszone mango (pycha!), ale jeśli chcecie podkręcić słodkość ciasta to niezmiennie polecam miód gryczany. Najbardziej naturalny i zdrowy wariant dla cukroholików 😉 Zatem do dzieła!

Orzechowe ciasto z kaszy jaglanej

ciasto1

SKŁADNIKI:

(proporcje na formę o wymiarach 10×15 cm)

  • kasza jaglana, 30 g
  • mielone siemię lniane, 30 g
  • napój orzechowy (alpro), 100 ml
  • orzechy laskowe, 20 g
  • suszone mango, 10 g
  • miód gryczany, 1 łyżeczka (opcjonalnie)

WYKONANIE:

Do garnuszka wlewamy napój orzechowy i doprowadzamy do wrzenia. Kaszę jaglaną płuczemy na sitku i wrzucamy do gotującego się napoju. Gotujemy ok. 20 min, aż kasza wchłonie cały płyn i spęcznieje. Przez ten czas mielimy orzechy (ja wypróbowałam w roli „siekacza” młynek do kawy i efekt był rewelacyjny 😉 ) i kroimy suszone mango. Następnie do małej miseczki wsypujemy mielone siemię lniane i zalewamy odrobiną gorącej wody (ok. 2 łyżek). Mieszamy do uzyskania gęstej masy. Tak przygotowane siemię mieszamy dokładnie z ugotowaną kaszą. Dodajemy zmielone orzechy i pokrojone mango i ponownie dokładnie mieszamy. Aby nasze ciasto było słodsze możemy do masy dodać łyżeczkę miodu gryczanego. Tak przygotowaną masę wkładamy do małej formy do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni i pieczemy ok. 20-25 min.

Gotowe ciasto ma lekką i kremową konsystencje.

Smakuje wspaniale jako dodatek do kawy lub gorącego kakao!

ciasto2

SMACZNEGO!

Racuszki białkowe

Odżywki białkowe zazwyczaj kojarzą nam się z pakującymi na siłowni mięśniakami. Tymczasem mogą być one pomocne w odchudzaniu i wspierać dietę osób aktywnych fizycznie. Izolat białka serwatki, który jest głównym składnikiem proteinowych szejków pomaga zregenerować mięśnie po dużym wysiłku na siłowni. Dzięki nim możemy w zdrowy sposób rozbudowywać nasza tkankę mięśniową i zapobiec powstawaniu zakwasów. Odżywka białkowa nie musi być jednak używana tylko do przygotowywania koktajli. Już niewielka jej ilość sprawdzi się znakomicie jako dodatek do dietetycznych kolacji. Będąc na diecie niezwykle ważne jest, abyśmy przed snem nie spożywali dużej ilości węglowodanów (wieczorem nasz organizm nie zdąży ich spalić przez co zamieni je w tkankę tłuszczową). Dlatego też w roli kolacji najlepiej sprawdzą się produkty bogate w białko: chude mięso, ryby, nabiał lub jajka. Dzisiaj chciałam Wam zaproponować białkowe racuszki, które są nie tylko smaczne, ale również pozwolą nam na zgubienie zbędnych kilogramów 😉 Dzięki temu, że odżywki białkowe dostępne są w przeróżnych smakach możemy cieszyć się pysznymi plackami czekoladowymi, waniliowymi lub też owocowymi. Kto co lubi, kto co woli 😉 A do ich przygotowania potrzebujemy tylko dwóch składników! Zero mąki, zero cukru 🙂

Racuszki białkowe

placki białkowe

SKŁADNIKI:

(na jedną porcję – ok. 6 małych racuszków)

Racuszki:

  • białko jajka, 1 szt.
  • odżywka białkowa (ja użyłam smaku czekoladowego), 15 g

Dodatki:

  • serek bieluch light, 100 g
  • orzechy (laskowe, nerkowca, migdały), 10 g
  • suszone jagody goji, 5 g
  • opcjonalnie (jeśli nie jesteście na diecie 😉 ) odrobina kandyzowanej skórki z pomarańczy i suszonej papai

WYKONANIE:

Przygotowanie racuszków białkowych jest naprawdę błyskawiczne! Białko jajka wlewamy do miski i miksujemy na sztywno. Dodajemy odżywkę białkową i dalej miksujemy, aż oba składniki się połączą. Tak przygotowaną masę wylewamy na bardzo dobrze rozgrzaną patelnię (1 łyżka – 1 racuszek). Formujemy małe, ale dość grube placki i smażymy na małym ogniu pod przykryciem przez ok. 2 min z każdej strony. Gotowe racuszki podajemy z serkiem (dodajemy do niego pokrojono drobno orzechy i opcjonalnie pozostałe dodatki). Smacznego! 

Lajtowe leniwe bez mąki i cukru!

Kluski leniwe kojarzą nam się z kaloryczną przekąską polaną tłuściutkim masłem i toną cukru. Tymczasem ich podstawowym składnikiem jest przecież biały ser – jeden z najczęstszych produktów po które sięgamy będąc na diecie! Możemy więc śmiało wykorzystać je do tworzenia dietetycznego menu. A dlaczego moje leniwe są lajtowe? Bo są pyszne, szybkie w przygotowaniu i przede wszystkim w wersji light! 😉 Do ich przygotowania nie potrzebujecie ani mąki ani cukru! Zamiast klasycznej mąki użyłam otrębów owsianych, które świetnie sprawdziły się w roli „sklejacza” ciasta, a przy tym nadały kluseczkom ciekawy smak i konsystencję. Taka potrawa, dzięki niewielkiej liczbie węglowodanów idealnie sprawdzi się jako dietetyczna kolacja! Aby do naszych leniwych przemycić nieco więcej słodkości wystarczy polać je jogurtem naturalnym z odrobiną miodu i wanilią lub posypać cynamonem.

Lajtowe leniwe bez mąki i cukru

leniwe1

SKŁADNIKI:

(na jedną porcję)

Kluseczki:

  • ser biały chudy, 150 g
  • otręby owsiane, 30 g
  • jajko, 1 szt.
  • karob, 1 łyżeczka – opcjonalnie kakao

Polewa:

  • jogurt naturalny, 100 ml
  • odżywka białkowa o smaku waniliowym (10 g)
  • orzechy brazylijskie, 1 szt.

WYKONANIE:

Do miseczki wrzucamy ser i ucieramy go dokładnie widelcem. Następnie dodajemy otręby, jajko oraz karob i całość dokładnie mieszamy. Tak przygotowaną masę odstawiamy na kilka minut, aby otręby nieco spęczniały. Przez ten czas w dużym garnku zagotowujemy ok. pół litra wody. Za pomocą małej łyżeczki formujemy nasze kluseczki (wcześniej zamaczając łyżkę w gotującej się wodzie, żeby ładniej się od niej odklejały) i wrzucamy do gotującej się wody. Kiedy leniwe wypłyną na powierzchnię gotujemy je ok. 3 min. a następnie odcedzamy na durszlaku. Gotowe kluski polewamy jogurtem zmiksowanym z odżywką białkową (możemy też dodać do jogurtu pół łyżeczki miodu i nasiona z połowy laski wanilii). Całość posypujemy startym orzechem brazylijskim i gotowe!

leniwe2

SMACZNEGO!


Orzechy brazylijskie, mimo swojej kaloryczności, są niezwykle cennym źródłem witamin, białek i składników mineralnych. Dlatego nawet będąc na diecie warto używać ich w małej ilości do urozmaicania śniadań czy kolacji. Są zdrowe i pyszne! Jeśli jesteście ciekawi co dokładnie kryje w sobie ten przysmak pochodzący z Ameryki Południowej zajrzyjcie tu.

Serowe placuszki z groszkiem i migdałami

„Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi” – głosi stare przysłowie. Wiele osób na diecie stosuje się właśnie  do tej ludowej mądrości i niestety tym samym sabotuje swoje starania o szczupłą sylwetkę. Podczas odchudzania kluczową kwestią jest bowiem rozpędzenie naszego metabolizmu. Pomijanie któregokolwiek z posiłków powoduje zatem efekt odwrotny do zamierzonego – nasz organizm w obawie o to, że nie dostanie odpowiedniej porcji energii, magazynuje wszystkie spożyte kalorie zamiast je spalać. Właśnie dlatego kluczem do sukcesu jest regularne jedzenie co 3-4 godziny. A kolacja powinna być dla nas równie ważna jak śniadanie! Jednak przy jej komponowaniu warto pamiętać o kilku ważnych zasadach:

  • wybieraj produkty bogate w białko, a nie w węglowodany, czy tłuszcze (chude mięso, ryby, nabiał, jajka)
  • owoce zamień na warzywa (owoce zawierają dużo węglowodanów w postaci cukru, jeśli więc zjemy je wieczorem nasz organizm nie zdąży ich spalić i odłoży je w niechcianą tkankę tłuszczową)
  • ostatni posiłek zjedz nie później niż 2 godziny przed pójściem spać

Najlepszym pomysłem na kolacje jest więc lekka sałatka z pieczoną rybą lub kurczakiem, twarożek z warzywami, albo… jajecznica (która dla większości z nas kojarzy się przede wszystkim ze śniadaniem). Z tych samych produktów możemy jednak tworzyć przeróżne dania, dzięki czemu nasze dietetyczne kolacje prędko nam się nie znudzą. Moja propozycja na dziś to serowe placuszki z zielonym groszkiem i migdałami podane z sałatką z roszponki w jogurtowym dressingu 🙂 A wszystko to bez mąki i bez cukru! 

Serowe placuszki z groszkiem i migdałami

placki groszek

SKŁADNIKI:

(proporcje na ok. 10 małych placków)

Placuszki:

  • ser biały chudy, 150 g
  • zielony groszek, 100 g
  • jajko, 1 szt.
  • sok z limonki, 1 łyżeczka
  • płatki migdałowe, 5 g
  • miód gryczany, 0,5 łyżeczki
  • pieprz czarny
  • czosnek granulowany
  • oliwa z oliwek, kilka kropel do smażenia

Roszponka w jogurtowym dressingu:

  • roszponka, 1 duża garść
  • jogurt naturalny, 50 g
  • płatki migdałowe, 5 g
  • pestki dyni, 5 g
  • sok z limonki, kilka kropel do polania sałatki
  • pieprz czarny
  • czosnek granulowany
  • suszona cebulka

WYKONANIE:

Białko ubijamy na sztywną pianę. Żółtko mieszamy z białym serem i zblendowanym na gładką masę groszkiem. Całość dokładnie mieszamy. Dodajemy pokruszone płatki migdałów, przyprawy i sok z limonki. Następnie do masy dodajemy ubite białko i delikatnie mieszamy. Patelnie za pomocą ręcznika papierowego nacieramy odrobiną oliwy i nagrzewamy. Placuszki smażymy na średnim ogniu po ok. 3-4 min. z każdej strony.

Roszponkę płuczemy i osuszamy ręcznikiem papierowym. W oddzielnej miseczce mieszamy jogurt, pokruszone płatki migdałów i zioła. Tak przygotowanym dressingiem polewamy roszponkę i całość skrapiamy sokiem z limonki. Na koniec całość posypujemy pestkami dyni.

Gotowe placuszki polewamy odrobiną miodu i podajemy z sałatką z roszponki 🙂

placki groszek

SMACZNEGO!

Dietetyczna wuzetka

Wuzetka to bezapelacyjnie moje ulubione ciacho! Chrupiący czekoladowy biszkopt, a w środku słodka, kremowa masa – idealne połączenie. Nawet nie chcę się zastanawiać ile kalorii ma to ciastko w swojej tradycyjnej wersji. Dlatego dbając o szczupłą sylwetkę zarezerwujmy sobie takie przyjemności na naprawdę specjalne okazje, a na co dzień cieszmy się jej dietetycznym odpowiednikiem. Wuzetka w wersji light? Da się zrobić, a do tego bez dodatku mąki! Jednak żeby nie pozbawiać mojego ulubionego ciastka choć odrobiny cukru wykorzystałam ksylitol, czyli cukier brzozowy. Jest świetnym zamiennikiem białego cukru ponieważ ma dwa razy mniej kalorii! (100 g zwykłego cukru to ok. 400 kcal, podczas gdy ksylitol ma ich zaledwie 240!). Dodatkowo, cukier brzozowy ma czternastokrotnie (!) niższy indeks glikemiczny niż cukier biały dzięki czemu po posiłku dłużej odczuwamy sytość (zupełnie inaczej wygląda to po zjedzeniu słodyczy wykonanych przy użyciu „tradycyjnego” cukru). Jest przy tym naturalnym słodzikiem, którego możemy używać zarówno do słodzenia napojów jak i do wypieków. Dlatego jeśli już słodzić cokolwiek to polecam Wam właśnie ten produkt (sztuczne słodziki też lepiej odstawić na sklepową półkę) 😉 A wracając do naszej dietetycznej wuzetki. Jej głównym składnikiem są serki naturalne (ja użyłam moich ulubionych „bieluchów” w wersji light). Przy jej pieczeniu sięgnęłam też po karob (więcej informacji na jego temat znajdziecie tu), ale możecie go też zastąpić naturalnym kakao 🙂

Dietetyczna wuzetka

wz

SKŁADNIKI:

Biszkopt:

  • serek naturalny np. bieluch light, 150 g (jedno opakowanie)
  • jajko, 1 szt.
  • budyń czekoladowy, 15 g (1,5 łyżki) – ja użyłam eko budyniu bez dodatku zbędnych sztuczności 😉
  • otręby owsiane, 15 g (1,5 łyżki)
  • mleko odtłuszczone w proszku, 10 g (1 łyżka)
  • karob/kakao, 5 g (1 łyżeczka)
  • ksylitol, 5 g (1 łyżeczka)
  • proszek do pieczenia, 0,5 łyżeczki

Krem:

  • serek naturalny np. bieluch light, 150 g (jedno opakowanie)
  • żelatyna, 5 g (1 łyżeczka)
  • gorąca woda, 30 ml
  • ksylitol, 5 g (1 łyżeczka)

WYKONANIE:

Biszkopt: Otręby blendujemy na proszek. Serek miksujemy przez chwilę, żeby go napowietrzyć. Następnie dodajemy do niego żółtko, budyń czekoladowy (proszek), mleko w proszku, karob, ksylitol, proszek do pieczenia oraz zmielone otręby. Wszystko dokładnie miksujemy. Białko ubijamy na sztywno i delikatnie łączymy z masą serową. Tak przygotowany krem wlewamy do małej tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (max. 15 cm średnicy). Pieczemy ok. 35 min w temperaturze 180 stopni. Gotowy biszkopt odstawiamy do wystudzenia i dzielimy na dwie części.

Krem: Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie dokładnie mieszając. Odstawiamy na kilka minut, żeby wystygła. Do serka wsypujemy ksylitol i miksujemy, żeby go napowietrzyć. Następnie dalej miksując wlewamy powoli wystudzoną żelatynę.

Połowę biszkoptu wkładamy z powrotem do tortownicy i nakładamy na niego krem. Przykrywamy drugą połową i delikatnie dociskamy. Tak przygotowane ciasto wkładamy na ok. 3-4 godz. do lodówki. Kiedy stężeje dzielimy je na ciasteczka. Gotowe! Smaczna, słodka i co ważne dietetyczna wersja wuzetki gotowa!

wz2a

SMACZNEGO!

Domowe batoniki z amarantusem

Jak na dyplomowaną iberystkę przystało musiałam wypróbować rośliny uprawne cenione już przez Indian z Ameryki Południowej czyli amarantus i quinoa (komosa ryżowa). I chociaż obie nazwy kojarzyły mi się z czymś nadto hipsterskim to postanowiłam dać im szansę 😉 I jestem zachwycona! Dzisiaj chciałam się skupić na amarantusie, który sprawdził się rewelacyjnie jako główny składnik moich domowych, dietetycznych batoników. Zamiast sięgnąć po bombę kaloryczną w postaci Snickersa postanowiłam pokombinować i przy niewielkim nakładzie pracy zrobić własne słodkie batoniki. Oczywiście bez dodatku cukru, ale gwarantuje, że nie brakuje im słodyczy dlatego sprawdzą się znakomicie jako chrupiąca przekąska. Do ich przygotowania będziecie jeszcze potrzebowali banana i orzechów laskowych. Proste, smaczne i szybkie. Zatem do dzieła!

Domowe batoniki z amarantusem

batony4

SKŁADNIKI:

(na ok. 5 batoników)

  • ziarna amarantusa, 40 g (ok. 1/3 szklanki przed ugotowaniem)
  • pół banana
  • orzechy laskowe, 30 g
  • suszone figi, 1 duża lub 2 mniejsze
  • siemię lniane, 1 łyżeczka
  • miód gryczany, 1 łyżeczka
  • kardamon, 1/3 łyżeczki

WYKONANIE:

Ziarna amarantusa wsypujemy do garnuszka i zalewamy gorącą wodą (w proporcji 1:2). Gotujemy ok. 15 min., aż amarantus wchłonie całą wodę i odstawiamy na kilka minut do wystudzenia. Orzechy blendujemy na „proszek” lub kroimy na drobne kawałki. Banana obieramy i rozdrabniamy widelcem na gładką masę. Dodajemy ugotowane ziarna, orzechy, siemię lniane, miód i drobno pokrojoną figę. Posypujemy kardamonem i wszystko dokładnie mieszamy. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia formujemy średniej wielkości batoniki (masa jest bardzo plastyczna więc możecie też użyć wycinarki do ciast i zamiast batoników stworzyć ciasteczka o dowolnych kształtach 🙂 ).

batony1

Tak przygotowane batoniki wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok. 20 min. Dwie minuty przed końcem pieczenia możecie ustawić grzanie z góry, żeby batoniki były jeszcze bardziej chrupiące z zewnątrz.

batony3

Gotowe batoniki możemy zapakować w folię lub w pudełko i zabrać ze sobą do pracy/szkoły jako zdrową przekąskę 🙂 Ładnie zapakowane sprawdzą się też jako słodki prezent!

SMACZNEGO!

batony5


Amarantus to prawdziwa bomba, oczywiście nie kaloryczna a witaminowa! Jest cennym źródłem błonnika i wielu składników mineralnych (przede wszystkim żelaza! – świetna rzecz dla anemików). Co więcej, już niewielka ilość ziaren amarantusa spożywana regularnie przyspieszy nasz metabolizm i będzie miała pozytywny wpływ na nasze zdrowie 🙂 Na dodatek jego zastosowanie w kuchni jest naprawdę bardzo szerokie. Możemy go wykorzystać do dań wytrawnych, zapiekanek, placków, albo w wersji na słodko jako składnik ciast, ciasteczek i wszelkiego typu deserów. Dlatego jestem przekonana, że amarantus jeszcze nie raz zagości na moim blogu 🙂

Ciasteczka bezowe z migdałami i żurawiną

Te lekkie ciasteczka (bez cukru!) mają same zalety! Są dietetyczne, a do ich przygotowania potrzebujecie tylko kilku składników! Na dodatek jest to błyskawiczny przepis w sam raz gdy najdzie Was ochota na coś słodkiego do pochrupania. Ciasteczka bezowe smakują przepysznie w towarzystwie gorącej kawy albo kakao. Zatem nagrzewajcie piekarnik i do dzieła!

Ciasteczka bezowe z migdałami i żurawiną 

c3

SKŁADNIKI:

(proporcje na ok. 9 małych ciasteczek)

  • migdały, 30 g
  • białko jajka, 1 szt.
  • proszek do pieczenia, 1/3 łyżeczki
  • aromat migdałowy (opcjonalnie), 2 kropelki
  • suszona żurawina, 1 łyżeczka (ok. 5 g)

WYKONANIE:

Migdały mielimy blenderem (możecie użyć zarówno całych migdałów jak i tych w płatkach). Następnie dodajemy do nich szczyptę proszku do pieczenia. Białko ubijamy na sztywno i delikatnie łączymy z naszym migdałowym proszkiem. Żurawinę kroimy drobniutko, żeby nie obciążyła masy i łączymy z kremem. Opcjonalnie możemy też dodać dwie kropelki aromatu migdałowego, żeby podbić smak ciasteczek. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i formujemy ciasteczka (1 łyżeczka – 1 ciasteczko). Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni i pieczemy ok. 15 min.

Ciasteczka przed upieczeniem:

c1

A tak prezentują się po ok. 15 min. spędzonych w piekarniku:

c2

Gotowe ciasteczka (jeśli nie zjemy ich wszystkich za jednym zamachem 😉 ) możemy udekorować płatkami migdałów i żurawiną, a resztę schować do pudełka i szczelnie zamknąć, żeby były świeże i czekały w pogotowiu, aż znów najdzie nas ochota na coś słodkiego do pochrupania 🙂 Jednak przygotowuje się je tak szybko, że w każdej chwili możemy dorobić sobie nową porcję lub zwiększyć proporcje składników i zrobić ciasteczkowe zapasy na kilka najbliższych dni 🙂

Smacznego!

c5

Bananowe placuszki z kaszy jaglanej

Kasza jaglana to produkt, który można przyrządzić na bardzo wiele sposobów. Tradycyjna „jaglanka” to tylko jedna z możliwości. Ja uwielbiam ją wykorzystywać jako podstawowy składnik różnego rodzaju placków. Sprawdzi się zarówno w wersji wytrawnej jak i na słodko. Dzisiaj postanowiłam użyć kaszy jaglanej do przygotowania pysznych bananowych placuszków z wiórkami kokosowymi, ananasem i kremowym serkiem. Bez mąki i cukru! Po takim śniadaniu będziecie mieć energię na kilka najbliższych godzin i nie przyjdzie wam ochota na podjadanie! 🙂

BANANOWO-KOKOSOWE PLACUSZKI Z KASZY JAGLANEJ 

placki logo

SKŁADNIKI:

(proporcje na ok. 8 placuszków)

  • kasza jaglana, 30 g
  • pół banana
  • jajko, 1 szt.
  • siemię lniane, 1 łyżeczka
  • mleko kokosowe, 1,5 łyżki
  • wiórki kokosowe, 3 łyżeczki
  • płatki migdałowe, 2 łyżeczki
  • proszek do pieczenia, 1/3 łyżeczki
  • DODATKI: serek bieluch (pół opakowania, ok. 70 g), ananas (1 plaster), wiórki kokosowe (1 łyżeczka), płatki migdałowe (1 łyżeczka)

WYKONANIE:

Kaszę jaglaną płuczemy i gotujemy w ok. 3/4 szklanki wody przez ok. 15 min. Ugotowaną kaszę blendujemy z bananem, siemieniem lnianym, proszkiem do pieczenia, wiórkami kokosowymi i płatkami migdałów. Gotową masę przekładamy do miseczki i dodajemy jajko oraz mleko kokosowe. Wszystko dokładnie miksujemy. Na rozgrzaną patelnie beztłuszczową wylewamy masę bananową (1-1,5 łyżki na jeden placek). Smażymy na średnim ogniu przez ok. 2 min. z każdej strony.

placki2

Dodatki: do serka wsypujemy po jednej łyżeczce wiórków kokosowych i płatków migdałowych. Ananasa kroimy w drobne paseczki.    

placki3

Gotowe placuszki smarujemy serkiem i nakładamy na nie ananasa. Smacznego!

placki logo


Kasza jaglana to jedna z najstarszych kasz, która zawiera wiele składników mineralnych tj. potas, magnez, wapń i fosfor. Jest też bogata w błonnik dzięki czemu wspomaga usuwanie toksyn z naszego organizmu oraz przyspiesza metabolizm. Z tego względu jest zalecana osobom będącym na diecie. Kasza jaglana pomaga też przy różnych dolegliwościach zdrowotnych tj. anemia (zawiera dużo cennego żelaza) czy depresja (jest źródłem witamin z grupy B, które pomagają łagodzić stres). Jest też wspaniałym sprzymierzeńcem pięknej cery, włosów i paznokci, a to dzięki zawartej w niej krzemionce. Wad kaszy jaglanej nie stwierdzono 😉 Ma tak wszechstronne właściwości, że jest zalecana zarówno dla niemowląt jak i seniorów. Dlatego warto uwzględniać ją w codziennej diecie i czerpać z jej składników mineralnych wszystko co najlepsze dla naszego organizmu!

Kruche ciasteczka bez mąki i cukru!

Kto z nas nie lubi pochrupać czegoś słodkiego popijając poranną kawę? Ja uwielbiam chociaż należę do tych osób które piją mleko z kawą, a nie kawę z mlekiem 😉 Jednak podczas odchudzania wszystkie ciastka z kremem, herbatniki albo czekoladki muszą iść w odstawkę. Co wtedy? Tony cukru, mąki i lukru zastąpmy produktami, które nie tylko osłodzą nam poranną kawę, ale też wspomogą nasz metabolizm w walce o szczuplejszą sylwetkę. Orzechy, migdały, bakalie i miód mimo, że mają dużo kalorii, są też świetnymi „wspomagaczami” diety odchudzającej. Zawarte w nich substancje zapobiegają gromadzeniu tkanki tłuszczowej, dlatego spożywane regularnie i w rozsądnych ilościach są bardzo wartościowe dla naszego organizmu. A przy tym są bardzo smaczne! Dlaczego więc nie wykorzystać ich do osłodzenia sobie życia na diecie? Ja użyłam ich do zrobienia kruchych ciasteczek, które możemy jeść bez wyrzutów sumienia ponieważ nie zawierają ani mąki ani cukru!

KRUCHE CIASTECZKA Z BIAŁYM SEREM I MUSEM Z SUSZONYCH DAKTYLI

ciasteczko2

SKŁADNIKI:

(proporcje na ok. 7 ciasteczek)

  • otręby granulowane z żurawiną, 35 g
  • orzechy laskowe, 10 g
  • orzechy włoskie, 10 g
  • migdały, 10 g
  • miód gryczany, 1 łyżeczka
  • jajko, 1 szt.
  • proszek do pieczenia, 1/3 łyżeczki
  • daktyle suszone, 20 g
  • ser biały chudy, 50 g

WYKONANIE:

Orzechy i migdały drobno kroimy i blendujemy razem z otrębami. Przekładamy do miseczki i dodajemy proszek do pieczenia, żółtko i łyżeczkę miodu. Całość dokładnie ucieramy widelcem. Białko ubijamy na sztywno i delikatnie dodajemy do masy orzechowej. Dokładnie mieszamy. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia formujemy ciasteczka i pieczemy ok. 10 min (aż będą miały złoto-brązowy kolor).

ciasteczka3

W tym czasie do miseczki wrzucamy pokrojone daktyle i zalewamy niewielką ilością gorącej wody. Odstawiamy je na kilka minut, żeby zmiękły, a następnie miksujemy do uzyskania konsystencji musu. Na gotowe ciasteczka nakładamy ser i polewę daktylową.

ciasteczko1a

Ciasteczka są chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku – jak dla mnie idealne 🙂 A w wersji na zimno smakują fantastycznie jako dodatek do gorącej kawy lub kakao. Smacznego! 🙂


Miód to smaczna i zdrowa alternatywa dla cukru. Jest uznawany za naturalną i korzystną dla naszego organizmu słodycz. Wpływa na większą odporność organizmu dlatego jedząc go regularnie ustrzeżemy się przeziębieniom lub innym dolegliwością. Wśród wielu rodzajów miodu warto zwrócić uwagę na miód gryczany. Jest on wskazany zwłaszcza dla osób aktywnych, które intensywnie ćwiczą (a ruch i ćwiczenia fizyczne to przecież nieodzowny element odchudzania 😉 ). Dlatego zamiast tradycyjnego cukru, używajmy go do słodzenia herbaty, wypieków czy np. porannej owsianki.