Brokułowe placuszki (bez mąki i jajek!)

Po świątecznej rozpuście kulinarnej, aż miło sięgnąć po coś lekkiego. Przyjemnie będzie też zjeść w końcu jakąś potrawę, która nie zawiera w sobie ani jednego jajka 😉 Nie jest ono bowiem niezbędne do przygotowania np. dietetycznych placuszków. Jajko możemy śmiało zastąpić siemieniem lnianym, które fantastycznie skleja ciasto, a dodatkowo wzbogaca potrawę o ciekawy smak i wiele składników mineralnych (cynk, magnez, żelazo). Jeśli więc tak jak ja chcecie pożegnać tzw. „ciążę spożywczą” to sięgnijcie po jedno z najmniej kalorycznych warzyw jakie możemy znaleźć, czyli brokuła (100 g zawiera zaledwie 30 kcal!). Do przygotowania brokułowych placuszków potrzebujecie tylko dwóch składników! Brokuła właśnie oraz siemienia lnianego. Za to dodatki do nich zależą już tylko od tego na co macie ochotę (bo o zapasy w lodówce chyba nie ma się co martwić ;)) W moim przypadku jest to wędzony łosoś, ser mozzarella light oraz suszona zielona papryka. Pysznie, lekko i dietetycznie – idealna kolacja po świątecznym ucztowaniu 🙂

Brokułowe placuszki (bez mąki i jajek!)

plackibrokuowe

Porcja (5 placuszków): 200 kcal

19 g białka, 18 g węglowodanów, 7 g tłuszczu

SKŁADNIKI:

  • brokuły, 100 g
  • mielone siemię lniane, 20 g
  • wędzony łosoś, 30 g
  • ser mozzarella light, 1/3 kulki
  • przyprawy: suszona cebula, czosnek granulowany, suszona papryka w płatkach, pieprz czarny

WYKONANIE:

Brokuła dzielimy na różyczki, płuczemy i blanszujemy w gotującej się wodzie przez ok. 3 min. Następnie przelewamy go zimną wodą i blendujemy na gładką masę. Do osobnej miseczki wsypujemy mielone siemię lniane i zalewamy 1/3 szklanki wrzątku, aż do uzyskania gęstej masy. Oba składniki dokładnie ze sobą mieszamy i dodajemy zioła. Łyżką formujemy małe placki i smażymy na bardzo dobrze rozgrzanej patelni (możecie ją wcześniej natrzeć odrobiną oliwy) i smażymy z obu stron po ok. 3-4 min na średnim ogniu. Na gotowe placuszki kładziemy plasterki sera, kawałki wędzonego łososia i posypujemy suszoną papryką w płatkach. Gotowe!

plackibrokuowe

SMACZNEGO!

Dietetyczny serek majonezowy

Majonez to chyba jeden z najpopularniejszych i najbardziej lubianych przez nas sosów. Niestety jest on również jednym z najbardziej kalorycznych dodatków do kanapek, czy sałatek. Na szczęście istnieje wiele dietetycznych wariantów tej pysznej emulsji dlatego nawet będąc na diecie nie musimy sobie odmawiać tego przysmaku 😉 Ponieważ jestem wielbicielką czosnku to tym razem postanowiłam wypróbować przepis na dietetyczną wersję sosu aïoli czyli mówiąc w dużym skrócie – czosnkowego majonezu. Co ciekawe, głównym składnikiem obu sosów jest jajko z którego świadomie zrezygnowałam i wynik tego eksperymentu pozytywnie mnie zaskoczył! Mój majonez nie jest typowy również z innego powodu – jest to majonezowy serek, który smakuje wyśmienicie z ulubionymi warzywami – ja zdecydowałam się na świeżego ogórka ❤ Ta potrawa sprawdzi się świetnie zarówno w roli śniadania, lunchu lub kolacji! Dlatego nie zwlekamy i zaczynamy! 🙂

Dietetyczny serek majonezowy

majonez1

SKŁADNIKI:

(na jedną porcję)

  • ser biały (półtłusty), 100 g
  • jogurt naturalny, 2-3 łyżki
  • oliwa z oliwek, 1 łyżka
  • musztarda bio (polecam ), 1 łyżeczka
  • czosnek, 1 ząbek
  • sok z cytryny, 1 łyżka
  • pieprz

WYKONANIE:

Do miseczki wrzucamy ser (zamiast półtłustego możecie użyć też chudego sera) i rozgniatamy go dokładnie widelcem. Następnie dodajemy jogurt, oliwę oraz musztardę i dokładnie mieszamy. Dorzucamy wyciśnięty ząbek czosnku oraz sok z cytryny. Doprawiamy pieprzem i ponownie mieszamy całość. Gotowy serek majonezowy podajemy z pokrojonym w paseczki świeżym ogórkiem 🙂 Aby nasz serek miał bardziej majonezową formę dodajcie więcej jogurtu i gotowe!

majonez1

SMACZNEGO!

Ciasto orzechowe z kaszy jaglanej (bez mąki, cukru i jajek!)

Przed nam Święta więc przez najbliższe kilka dni czeka nas jedzenie nieskończonej liczby jajek i… ciast! Jeśli chcecie, żeby poświąteczne ważenie nie przyprawiło Was o zawrót głowy to warto poeksperymentować ze zdrowymi i dietetycznymi słodkościami 😉 Orzechowe ciasto z kaszy jaglanej idealnie spełnia te kryteria! Na pewno wyróżni się na Wielkanocnym stole wśród tradycyjnych mazurków i babek 😉 Co więcej, do jego przygotowania potrzebujecie tylko 5 składników! A żeby było przewrotnie to do jego upieczenia nie potrzebujemy ani jednego jajka (tych przez najbliższe dni i tak na stole nie zabraknie 😉 )! Zamiast tego, użyłam siemienia lnianego, które idealnie wiąże ciasto i nadaje mu ciekawy smak. W roli słodzidła: suszone mango (pycha!), ale jeśli chcecie podkręcić słodkość ciasta to niezmiennie polecam miód gryczany. Najbardziej naturalny i zdrowy wariant dla cukroholików 😉 Zatem do dzieła!

Orzechowe ciasto z kaszy jaglanej

ciasto1

SKŁADNIKI:

(proporcje na formę o wymiarach 10×15 cm)

  • kasza jaglana, 30 g
  • mielone siemię lniane, 30 g
  • napój orzechowy (alpro), 100 ml
  • orzechy laskowe, 20 g
  • suszone mango, 10 g
  • miód gryczany, 1 łyżeczka (opcjonalnie)

WYKONANIE:

Do garnuszka wlewamy napój orzechowy i doprowadzamy do wrzenia. Kaszę jaglaną płuczemy na sitku i wrzucamy do gotującego się napoju. Gotujemy ok. 20 min, aż kasza wchłonie cały płyn i spęcznieje. Przez ten czas mielimy orzechy (ja wypróbowałam w roli „siekacza” młynek do kawy i efekt był rewelacyjny 😉 ) i kroimy suszone mango. Następnie do małej miseczki wsypujemy mielone siemię lniane i zalewamy odrobiną gorącej wody (ok. 2 łyżek). Mieszamy do uzyskania gęstej masy. Tak przygotowane siemię mieszamy dokładnie z ugotowaną kaszą. Dodajemy zmielone orzechy i pokrojone mango i ponownie dokładnie mieszamy. Aby nasze ciasto było słodsze możemy do masy dodać łyżeczkę miodu gryczanego. Tak przygotowaną masę wkładamy do małej formy do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni i pieczemy ok. 20-25 min.

Gotowe ciasto ma lekką i kremową konsystencje.

Smakuje wspaniale jako dodatek do kawy lub gorącego kakao!

ciasto2

SMACZNEGO!